G punkt | Sięgamy głębiej

Artykuły

Beltaine w Łykendzie

Autor: Karolina Waligóra, dodano: 23-11-2010, 23:23

Niezdrowo skoczna, dziwna, przydługo instrumentalna i obciachowa – taka jest muzyka celtycka, w powszechnym mniemaniu. Czy aby na pewno? A co powiecie na dodanie do wszystkich tych skrzypeczek i flecików mocniejszego brzmienia gitary elektrycznej i perkusji? Efekt zaskakuje bardzo pozytywnie – zwłaszcza zagrany przez śląską kapelę Beltaine, która wystąpi w Łykendzie już 2 grudnia.

Już teraz zapowiada się ciekawie, a potem jest już tylko lepiej. Beltaine bowiem wykracza poza ramy czegoś, co potocznie nazywamy muzyką folkową. Panowie z Katowic eksperymentują z dźwiękiem i tempem i skutecznie łamią wszelkie stereotypy dotyczące swojego gatunku. Główną inspiracją jest oczywiście tradycyjna muzyka irlandzka, nie mogło więc zabraknąć autentycznych dla tego stylu instrumentów. Mamy tu zatem skrzypce, irish bouzouki, mandolinę, whistle, bodhran, akordeon, bombarda, galician bagpipes czy uilleann pipes. Brzmi fascynująco, prawda? Mało tego, panowie sprawnie naśladują charakterystyczny, skoczny styl irlandzki, nadając mu przyjemną dla ucha, gładką formę lekko płynącej muzyki, dodając do tego wszystkiego dźwięk gitary elektrycznej, basowej i perkusji. Takie połączenie wydaje się być zupełnie do siebie niepasujące. I w tym jest największa niespodzianka, bo Beltaine z powodzeniem łączy folk z lekkim rockiem, który wdzięcznie nadaje barwę czasami trochę zbyt jednostajnym utworom.

Powstały w 2002 roku śląski zespół, mimo dość krótkiego scenicznego stażu, ma już na koncie trzy płyty (Rockhill, KONCENtRAD i TRĺÚ ) oraz może się poszczycić koncertami między innymi w Meksyku czy Malezji. Ich pierwsze dwie płyty zdobyły tytuł „Najlepszej folkowej płyty roku” w plebiscycie Wirtualne Gęśle współorganizowanym przez Polskie Radio S.A. Dość spory, bo liczący sobie aż ośmu członków zespół to grupa niezwykle utalentowanych, pozytywnie nastawionych do życia panów, którzy muzykę traktują przede wszystkim jako życiową pasję, swym entuzjazmem zarażając wszystkich, którzy kiedykolwiek mieli okazję zetknąć się z ich twórczością.

Beltaine to grupa, której muzyka niekoniecznie musi się podobać każdemu - nie mam nawet wątpliwości, że tak jest. Mimo to z całą pewnością warto posłuchać akurat takiego zespołu, który nie dość, że bardzo sprawnie łączy folk z instrumentami elektrycznymi, to jeszcze wykonuje to z ogromną pozytywną energią, której brakuje niejednej innej kapeli w podobnym gatunku. Wystarczy tylko przyjść do Łykendu 2 grudnia i dać się porwać do świata irlandzko-zielonego rockhill...

Beltaine, 2 grudnia 2010, Łykend

start: 20:00

bilety: 25/30 zł

 

Tagi: koncert news Łykend Beltaine folk muzyka celtycka rock



Skomentuj

Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/gTag/cykl-patriotyzm/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator