G punkt | Sięgamy głębiej

Artykuły

Bo myśl potrzebuje miejsca

Autor: Anna Burek, dodano: 30-12-2009, 12:12

Potrzebujemy na Nadodrzu przestrzeni odzwierciedlającej naszą otwartość, innowacyjność. Myśl potrzebuje miejsca, w którym mogłaby się spokojnie rozwijać. Takim miejscem będzie Łokietka 5 - mówi Paweł Pietraszek z Fundacji Dom Pokoju.

Myśl potrzebuje miejsca

Anna Burek: Skąd pomysł na stworzenie miejsca, teraz już nazwanego, Łokietka 5 - Infopunkt Nadodrze?

 

Paweł Pietraszek: Miasto Wrocław, a dokładnie Biuro Rozwoju Gospodarczego, ogłosiło konkurs na punkt informacji o Nadodrzu. Gmina życzyła sobie, aby w takim punkcie prowadzono działania integracyjne, animacyjne w zakresie kultury oraz promujące Nadodrze. Te wymagania zbiegły się z naszymi zapatrywaniami i zaangażowaniem w tę dzielnicę. W tym czasie, wokół Fundacji Dom Pokoju zgromadzonych było kilka osób z różnych dziedzin, zajmujących się różnymi rzeczami, które usiadły nad tym pomysłem i wymyśliły taką dość zróżnicowaną, różnorodną, wielofunkcyjną koncepcję, łączącą wiele działań. Generalnie pomysł wziął się z pasji do obecnie zdegradowanej przestrzeni, chęci przywrócenia jej nie tylko takiej banalnej estetycznej świetności, ale szerzej: przywrócenia jej wizerunku miejsca, gdzie młodzi, zaangażowani ludzie mogą odcisnąć swoje piętno.

 

Jak wyglądały początkowe projekty, plany dotyczące tego miejsca, w jaki sposób zostały one zmodyfikowane?

 

Pierwsze plany wyglądały zupełnie inaczej niż te, które teraz mamy zamiar realizować. Na początku w projekt zaangażowani byli inni partnerzy. Byliśmy bardzo otwarci na wszelkie pomysły, nowe kontakty, więc to partnerstwo się rozwijało. Projekt w ogóle jest ciągle poniekąd otwarty, dzięki temu jest w nim dynamika, możliwość adaptowania. Na początku, jeśli idzie o takie sprawy czysto techniczne miejsca Łokietka 5, na przykład nie było w ogóle mowy o wyburzaniu ścian - wiedzieliśmy, że środki finansowe są zbyt ograniczone na tego typu działania. Finalnie jednak stwierdziliśmy, że jakoś damy radę i że przez wyburzenie ścian, otworzymy przestrzeń tego miejsca. Stwierdziliśmy, że potrzebujemy przestrzeni odzwierciedlającej naszą otwartość, innowacyjność- myśl potrzebuje miejsca, w którym mogłaby się spokojnie rozwijać. Open space pozwala na działania bardziej różnorodne, o większej skali, dzięki niej możemy korzystać z szans, które się przed nami otwierają i mam nadzieję - będą otwierały. Myślę, że w ogóle jest to przestrzeń innowacyjna, ponieważ sama koncepcja Łokietka 5 jest taka. Nawet informacja o tej dzielnicy ma być podawana w sposób niecodzienny, bo nie zza dwóch biurek, ale zza lady czy przy stolikach przy których będzie można napić się pysznej kawy.

 

Co teraz jest głównym założeniem tego projektu? W jakim kierunku będzie się on rozwijać?

 

Myślę, że głównymi założeniami tego projektu są wartości, które go określają, więc tak jak już mówiłem: otwartość, innowacyjność, a także współpraca i zaangażowanie w otoczenie - to są cztery fundamentalne przesłanki tego projektu. Miejmy nadzieję, że idea tego przedsięwzięcia będzie zataczała kręgi, wyjdzie poza mury, w świat. Tego byśmy sobie życzyli - żeby Łokietka 5 było miejscem zapalnym, a nie samym w sobie docelowym.

 

Osoby związane z tym miejscem, mówią, że Łokietka 5 to przede wszystkim ludzie w przestrzeni miejskiej, którzy pracują na poprawę wizerunku Nadodrza i dokładają starań do poprawy warunków życia w tym rejonie miasta. Co macie na myśli mówiąc o poprawie warunków życia na Nadodrzu?

 

Osobiście nawet nie mierzę w coś takiego jak poprawa warunków życia, bo jest to poza zakresem naszym możliwości, nie mamy środków na to. Owszem, jeżeli poprzez poprawę warunków życia rozumiemy tworzenie bardziej demokratycznej przestrzeni, nasyconej sztuką, możliwości aktywacji obywatelskiej, to będziemy instytucją wspierającą. Chcemy też przyciągać ludzi: aktywistów, przedsiębiorców, nawet spoza Nadodrza, którzy chcą coś zmienić w swoim otoczeniu, może związać się z tą dzielnicą. Wszelkie miejsca dedykowane społeczności, a takim miejscem jest Łokietka 5, przyczyniają się do poprawy warunków życia, bo są przestrzenią do spotkań, a takich miejsc jest niestety deficyt.

 

W jaki sposób Łokietka 5 ma wpływać na wizerunek wrocławskiego Nadodrza?

 

Najprostszym sposobem wpływania na ten wizerunek Nadodrza jest po prostu powstanie kolejnego miejsca, w którym się coś dzieje. W dodatku będą to takie wydarzenia, które są atrakcyjne nie tylko dla osób z Nadodrza, ale dla całego Wrocławia. Na Łokietka 5 powstaje miejsce, gdzie znajdzie się scena kulturalna, przestrzeń wystawiennicza - będzie to obok CRK i Klubu "Pod Kolumnami" kolejna możliwość rozwoju tej dzielnicy. Tych miejsc ciągle przybywa i chyba o to chodzi, by każdy mógł w tej dzielnicy spędzić czas w różnej formie.

 

 

Tagi: łokietka 5 sztuka koncerty pietraszek wystawy nadodrze fundacja dom pokoju



Skomentuj
reklama
http://www.roe.pl/

Utwór Tygodnia

Ramona Falls - Russia


Newsletter

partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu