Historia każdemu dobrze znana. Otello, Desdemona, Cassio, a pośród tego wszystkiego Jago. Intrygi, knucia, zbrodnie. Krzyk, płacz, cierpienie i niewiedza. Shakespeare napisał ponadczasowe dzieło o zazdrości, fałszu, zdradzie i „przyjaciołach”. Pałyga, inspirując się historią Maura, stworzył obraz dwulicowości, obłudy i hipokryzji. A to wszystko w świecie aktorów, czyli „Już się ciebie nie boję, Otello!” na Scenie Prapremier In Vitro w Lublinie

Dramat został napisany pod danego aktora - Dariusza Jeża. Niepisana gwiazda lubelskich scen stała się głównym tematem przedstawienia ze względu na swój życiorys. Raz jeszcze ( tak jak to miało miejsce w „Złym” w reżyserii Wit-Michałowskiego, premiera: grudzień 2009) powracamy do jego kryminalnej przeszłości, która w „Już się ciebie nie boję, Otello!” ma być jednym z jego głównych znaczników. Jeż gra tytułową postać. Tak jak i w oryginale, i tu nie pasuje do reszty otoczenia. Jest czarną owcą w stadzie. Jest jedynym aktorem amatorem, wśród reszty odtwórców ról.
Spektakl zaczyna się jeszcze zanim widz wejdzie na widownię. Przetrzymywana w zacienionej przestrzeni publiczność jest świadkiem „przed spektaklowego” aktorskiego wytłumaczenia spektaklu. Paweł Pabisiak, odtwórca roli Jagona, staje przed nami jako aktor z tytułem ‘magistra sztuki’. Swój monolog zaczyna od pytania czy ma mówić prawdę czy grać. A prawda jest taka, że oto on, przedstawiciel wszystkich aktorów, którzy ukończyli szkoły teatralne, nienawidzi amatorów. Brzydzi się nimi, uważa ich za sceniczne ścierwo, które zabiera pracę profesjonalistom. Niepochlebne komentarze i opinię wyraża także Ewa Pająk, sceniczna Emilia, która prezentuje stanowisko wszystkich aktorek. Wypomina to, że w polskim teatrze kobiety są traktowane przedmiotowo, że uważa się je za żądne sławy, blichtru i traktuje się jak prostytutki, wymusza się aby zawsze były gotowe do ‘dania dupy’ na scenie. Sytuacja między aktorami zmienia się w momencie, kiedy do pomieszczenia wchodzi Otello ( nie Jeż, a właśnie bohater ‘właściwej’ sztuki). Wygłasza on swoją opinię na temat strachu, który panuje wśród aktorów/ bohaterów spektaklu. Jako jedyny, mówi wierszem. Już od samego początku widać, że jest ‘inny’.
Po tej scenie, widzowie dostają zaproszenie na widownię. Rozpoczyna się „Otello”. Wesele, tańce, alkohol. Reżyserka- Joanna Lewicka, kładzie mocny nacisk na sferę ruchową w spektaklu. Taniec jest tu manifestacją życia. Aktorzy poruszają się w niekontrolowany sposób, nadludzko wyginają się tworząc coś na kształt średniowiecznego Danse Macabre. W późniejszej scenie, ( tuż po tym jak Jagon zasiewa w Otellu podejrzenie co do romansu Cassia i Desdemony) ci sami aktorzy poruszają się jak lalki. Niby Schulzowskie manekiny, niby nadmarionety Craiga, odtwarzają scenę orgii, nękających Otella myśli.
Choć problem amatorów w teatrze wysuwa się na pierwszy plan, więc wydawałoby się, że główne skrzypce będzie grał Jeż, to rolę wodzireja spektaklu odgrywa Jagon- Pabisiak. To on kreuje tutaj teatralną rzeczywistość, zarówno tą Shakespearowską jak i tą prywatnie aktorską. To od jego poleceń „światło” otellowski plan płynie przechodzi w komentarze o polskim więziennictwie, zdaniu Polaków o traktowaniu byłych więźniów, przeszłości Jeża, a także jego nieudolności na scenie. Można by wręcz zaryzykować stwierdzeniem, iż tytuł przedstawienia „Już się ciebie nie boję, Otello!” tak naprawdę mógłby być wypowiedziany przez Jagona, a nie Desdemonę.
Tak samo Dariusz Jeż może zaliczyć tę rolę do udanych kreacji. Zaprezentował szeroki warsztat artystyczny, począwszy od zagrania delikatnego, zakochanego mężczyzny, aż po furię i szał zdradzanego kochanka targanego wieloma emocjami.
Pałyga i Lewicka to połączenie godne uwagi. Razem ukazują prawdziwe stosunki interpersonalne, demaskują fałsz i obłudę, budują napięcie, skłaniają do poważnych, głębokich przemyśleń na temat ‘inności’ w społeczeństwie. Niejako stawiają sobie za zadanie ukazanie mechanizmów kierujących zazdrością. Jednogłośnie stwierdzają : „ ... strzeż się zazdrości: / Jest to zielonooki potwór drwiący / Ze strawy, którą się żywi.”
"Już się ciebie nie boję, Otello!", Scena Prapremier InVitro
reżyseria: Joanna Lewicka scenariusz: Artur Pałyga choreografia: Tomasz Dajewski Obsada: Ewa Pająk – Emila, Ewelina Stepanczenko – Desdemona, Dariusz Jeż – Otello, Paweł Pabisiak – Jago, Adam Pater – Cassio,Marcin Zarzeczny- Rodrigo
Tagi: malina szczepańska scena prapremier in vitro lublin otello już się ciebie nie boję otello joanna leiwcka.