Francisco Goldman, amerykański reporter o gwatemalskich korzeniach, w „Sztuce politycznego morderstwa” przeprowadza czytelnika przez kulisy jednego z najbardziej kontrowersyjnych śledztw politycznych współczesnej Gwatemali. W swojej książce z powodzeniem łączy kanony dziennikarstwa dokumentalnego z talentem prozatorskim godnym najlepszych thrillerów politycznych.

Reportaż Goldmana to pieczołowita rekonstrukcja wydarzeń towarzyszących dochodzeniu i procesowi sądowemu podejrzanych o zamordowanie biskupa Juana Gerardiego – założyciela i dyrektora Gwatemalskiego Archidiecezjalnego Biura Praw Człowieka. Biskup Gerardi został śmiertelnie pobity w 1998 roku w garażu obok plebanii kościoła św. Sebastiana, dwa dni po podaniu do wiadomości publicznej raportu podsumowującego wyniki śledztwa w sprawie zbrodni wojennych, które na ludności cywilnej dokonała armia gwatemalska od początku lat sześćdziesiątych XX wieku. Raport biskupa - jak zauważa Goldman - wniósł więc do powojennej Gwatemali element niepewności i nieprzewidywalności. Zapoczątkował publiczną debatę – o odpowiedzialności za osiemdziesiąt procent zbrodni wojennych! – debatę, której armia gwatemalska i jej poplecznicy nie byli gotowi tolerować, nie wewnątrz kraju.
„Sztuka politycznego morderstwa” to społeczna wiwisekcja współczesnej Gwatemali. Goldman kreśli przed czytelnikiem portret kraju i ludzi, którzy przez ostatnie pięćdziesiąt lat doświadczyli codziennej przemocy, tortur, masakr i zaginięć. Kontekst historyczny łączy z obecnym odbiorem elit wojskowych i rządowych, wśród których nadal popularna jest polityka zastraszania i wymuszeń. Ogrom zbrodni, którym autor daje świadectwo niejednokrotnie paraliżuje czytelnika. Na szczęście w książce Goldmana znaleźć można także drugą stronę tego niechlubnego medalu. Tworzą ją ludzie, którzy ryzykując bezpieczeństwo swoje i swoich rodzin, pragną oczyścić Gwatemalę z siatki wojskowych układów. Pierwszym krokiem do stworzenia państwa prawa jest postawienie przed sąd winnych zbrodni popełnionej na biskupie Gerardim.
Zdemaskowanie winnych nie należało jednak do najlżejszych zadań. Morderstwo biskupa Gerardiego zostało bowiem drobiazgowo zaplanowane. W trakcie śledztwa, co rusz, natykano się na fałszywe tropy, nieprawdziwe zeznania, czy podstawionych świadków. Winę próbowano zrzucić na pobliski gang, tajemniczego mężczyznę bez koszuli, homoseksualnego kochanka, czy psa Baloo. Źródłami nowych, ale nie zawsze pewnych informacji, byli bezdomni, śpiący pod bramą garażu i taksówkarze, przypadkiem przejeżdżający koło plebanii w noc morderstwa.
Francisco Goldman materiały do książki zbierał przez dziewięć lat aktywnego uczestnictwa w wielokrotnie utrudnianym śledztwie i skomplikowanym procesie sądowym, którego wynik miał stać się symbolem praworządnej Gwatemali. W „Sztuce politycznego morderstwa” z pietyzmem odtworzył kolejne etapy dochodzenia do prawdy, prezentując czytelnikom wszystkie tropy i poszlaki, na które trafiała prokuratura. Dbałość o detal sprawnie połączył z klarownością narracji, umożliwiając postronnemu obserwatorowi odnalezienie się w gąszczu wydarzeń, wątków i postaci.
Reporter dotarł do większości podejrzanych i świadków zabójstwa biskupa Gerardiego. Niestety osoby wysoko postawione w strukturach gwatemalskiej armii nie chciały z nim rozmawiać. Z tego powodu Goldman, aby nie tracić dziennikarskiej wiarygodności, postanowił w swojej książce zacytować wywiady przeprowadzone przez jedną z czołowych gwatemalskich dziennikarek – Claudię Mendez. Jak sam wielokrotnie podkreślał – informacje zawarte w książce zostały potwierdzone co najmniej przez dwa niezależne źródła. Mimo tego, „Sztuka politycznego morderstwa” w Gwatemali wywołała wiele kontrowersji, a informacje w niej zawarte były szczególnie niewygodne dla oskarżonych w procesie. Fragmenty reportażu dotyczące pośredniego udziału w morderstwie kandydata na prezydenta Ottona Pereza Moliny, jeszcze przed oficjalną publikacją były kserowane i rozdawane na ulicach i przed kościołami. W efekcie mogły mieć istotny wpływ na jego przegraną w wyborach.
Książka Francisco Goldmana to przykład dziennikarstwa zaangażowanego z najwyższej półki. Ogrom pracy włożony w zbieranie materiałów do „Sztuki politycznego morderstwa”, ich wnikliwa i krytyczna analiza, a także niepośledni talent prozatorski sprawiły, że reportaż Goldmana można zaliczyć do najlepszych książek dokumentalnych ostatnich lat.
Francisco Goldman, Sztuka politycznego morderstwa, czyli kto zabił biskupa, wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2011.
Tagi: Francisco Goldman Sztuka politycznego morderstwa wydawnictwo Czarne reportaż recenzja Paulina Dreslerska
EcLiNGVqksIJALXQI07-08-2011, 14:37
wX7ibf , [url=http://jdbrjargixvy.com/]jdbrjargixvy[/url], [link=http://rvxiwjxuzsie.com/]rvxiwjxuzsie[/link], http://yqfngziosuap.com/
BcBxXMswZBXRfMV06-08-2011, 19:02
pfkB01 <a href="http://gnaritbhfxyl.com/">gnaritbhfxyl</a>
edjngsbL06-08-2011, 11:04
z7J9WL , [url=http://darogspudnuk.com/]darogspudnuk[/url], [link=http://qozehkbonvgm.com/]qozehkbonvgm[/link], http://soafollvfrpm.com/
MVasKSxKQWxOuVU05-08-2011, 09:44
cOIfVp <a href="http://gfdoybekzxrh.com/">gfdoybekzxrh</a>
OuBkLCsCMPyEAd05-08-2011, 02:11
No more s***. All posts of this qulatiy from now on