In Flagranti to miejsce na analityczne teksty, kontrowersyjne opinie, polemiki oraz prezentację własnych poszukiwań kulturalnych. W kwietniu prezentujemy artykuły poświęcone szeroko pojętemu aspektowi niezależności w kulturze. Teksty do przyłapania w każdą niedzielę. Tematem czerwca są dzieci w sztuce i sztuka dla dzieci. Dziś redakcja wróciła pamięcią do beztroskich lat dzieciństwa i wybrała swoje ulubione lektury.

"Sceny z życia smoków" Beata Krupska
To piętnaście opowiastek o perypetiach kilku Smoków, Żaby, której nikt nie lubił, Łysego Psa i wielu innych bohaterów. Książka zawiera mnóstwo ciekawostek o tych przerośniętych jaszczurkach. Któż bowiem z nas wiedział, że Smoki noszą termosy z zupą ogórkową, zajadają się smażonymi na maśle muchomorami i grają na saksofonie? A cóż też one nie wyprawiają? Jak nie uczą się latać, to budują mury, lasy, boiska i huśtawkę dla Żaby, której nikt nie lubi, bo jest zielona, ma wyłupiaste oczy i pryszcze na plecach. Krupska stworzyła zabawne postacie, do których wraca się po latach z prawdziwą przyjemnością.
(Magdalena Wołowicz)

„Kubuś Puchatek”, A.A. Milne
Pociesznego misia-łakomczucha przedstawiać nikomu nie trzeba. Wraz ze strachliwym Prosiaczkiem, rozbrykanym Tygryskiem, zrzędliwym Królikiem czy melancholijnym Kłapouchym zdążył zawojować wyobraźnię milionów dzieci. Pogoda ducha i prozaiczna radość życia Kubusia mimowolnie udziela się młodym czytelnikom.
(Katarzyna Frukacz)

„Ania z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery
Ania, niesforna sierota o nieprzeciętnej osobowości, potrafiła podbić serce każdego mieszkańca Avonlea, ale podbiła też moje. Stała się ukochaną „przyjaciółką od serca”, dla której byłabym gotowa przeprowadzić się na Wyspę Księcia Edwarda i nosić okropne sukienki z bufiastymi rękawami. Ania to pięknie skonstruowana psychologicznie postać a cała książka, to opowieść, której się wierzy, która swą szczerością bawi i wzrusza.
(Agnieszka Oszust)

„Mary Poppins” Pamela L. Travels
Pamiętam, jak sięgnęłam po pierwszą książkę o przygodach niani-czarodziejki. Zostałam zaczarowana. Mary, choć egocentryczna, czasami opryskliwa i bardzo wyniosła ma jednak w sobie to „coś” co dzieci Banksów pokochały od razu, ja zresztą też. Oryginalna niania posiada bowiem magiczne zdolności dzięki którym zapewnia swym podopiecznym niezapomniane rozrywki, zabierając je do baśniowych światów. I choć wpisuje się w stereotyp starej ,zgorzkniałej panny, to i tak nie sposób jej nie pokochać.
(Magdalena Wołowicz)

"Baśnie", Hans Christian Andersen
Zbiór baśni niezwykły i uniwersalny – tak dla dzieci, jak i dorosłych. Przepełnione smutkiem, melancholijne opowieści Andersena są mądre i prawdziwe. W symboliczny sposób łączą dydaktyzm przekazu i często gorzką kontemplację świata. Absolutna klasyka. Dla mnie – jedno z najwyraźniejszych dziecięcych wspomnień.
(Katarzyna Frukacz)

„Tytus, Romek i Atomek” Henryk Jerzy Chmielewski
Papcia Chmiela chyba nie muszę przedstawiać, bo chyba wszyscy zaczytywaliśmy się w przygodach Romka i Atomka, którzy wraz z uczłowieczoną małpą- Tytusem de Zoo wiecznie gdzieś podróżowali albo wymyślali coraz to nowe wynalazki.
(Magdalena Wołowicz)

"Brzechwa dzieciom"
Rubaszne wierszyki-gawędy o Kaczce-Dziwaczce, siedmiomilowych butach i igle, co to z nitką tańcowała, bawią – równocześnie ucząc. Mam nieodparte wrażenie, że niewiele współczesnych bajek łączy przyjemne z pożytecznym. A Brzechwa jest w gruncie rzeczy ponadczasowy.
(Katarzyna Frukacz)

„Dzieci z Bullerbyn” Astrid Lindgren
Książka, która sprawiła, że w domu między mną i moją siostrą nastała nowa „era komunikacji”. Niczym Lisa i Britta przesyłałyśmy sobie na przeciągniętym między piętrami sznurku liściki, ukryte w pudełku po zapałkach. Leżąc wieczorem w łóżkach, marzyłyśmy też o skokach na stogi siana, łowieniu raków i o karmieniu z butelki własnego jagniątka. „Dzieci z Bullerbyn” to wspaniała, ciepła historia, z którą kojarzy mi się też jedna z większych zagadek dzieciństwa – jakiego smaku mogły być cukierki ślazowe, którymi tak chętnie częstował dziadek Britty.
(Agnieszka Oszust)

„Opowiadania z Doliny Muminków” (i inne książki z serii), Tove Jansson
W Dolinie Muminków każda pora roku zyskuje niezapomniany czar, a to za sprawą zamieszkujących ją stworzeń. Obok tych sympatycznych (Ryjek) i mniej sympatycznych (Mała Mi), pojawiają się także tajemnicze (Włóczykij) i groźne (Buka). Świat wyczarowany przez fińską pisarkę – Tove Jansson – sprawdza się nie tylko na małym ekranie.
(Katarzyna Frukacz)

"Harry Potter i kamień filozoficzny" Joanne Kathleen Rowling
Moja pierwsza udana wyprawa w świat magii. Mając dwanaście lat znów stałam się „pierwszakiem” – tym razem jednak rozpoczęłam naukę w Hogwardzie, elitarnej szkole dla czarodziejów. Na każdy tom, czyli na nowy rok nauki, czekałam z niecierpliwością, podobnej do tej, która cały semestr towarzyszy uczniom mugolskich szkół, wyczekujących wakacji. Pana Kleksa nie znosiłam, wszystkie czarownice z baśni mnie nie przekonywały, zaś po sagę o Potterze sięgałam kilka razy. I mimo dwudziestu dwóch lat, wciąż to robię.
(Agnieszka Oszust)

Tagi: In Flagranti Literatura dziecięca Agnieszka Oszust Magdalena Wołowicz Katarzyna Frukacz