Pierwsze wydanie "Chéri" ukazało się we Francji w 1920 roku. Mimo, że od tego czasu minęło niemal sto lat, historia opisana przez Colette, przyciąga kolejne pokolenia czytelników. Mogłoby się wydawać, że od momentu, kiedy francuska pisarka zaczynała snuć swoją opowieść, zmieniło się prawie wszystko. Ale to tylko pozory. Colette udowadnia, że historia starzejącej się kurtyzany, zakochanej w sporo młodszym od niej mężczyźnie, ma współczesnemu czytelnikowi niezwykle dużo do zaoferowania.

Francuska pisarka, zaliczona przez Julię Kristevą do grona trzech przedstawicielek „geniuszu kobiecego” kreśli przed czytelnikiem portret Lei – kurtyzany, na której urodzie, wiek zaczyna odciskać swoje pierwsze, zdradliwe ślady. Lea zbliża się do pięćdziesiątki. Nadal jest kobietą piękną i pożądaną, ale różnica dwudziestu pięciu lat pomiędzy nią, a jej młodym kochankiem zaczyna powoli dawać się jej we znaki. Nie pomaga w tym fakt, że ukochany Chéri o idealnych rysach twarzy i posturze godnej greckiego bożka, zamierza się ożenić z nastoletnią, posażną panną.
Colette pisze prozą staromodną, ale zarazem niezwykle drażniącą. Wciąga czytelnika w nurt wydarzeń, otwierając przed nim drzwi do najintymniejszych sfer kobiecej rzeczywistości. Zawiła gra emocji w połączeniu z eleganckim stylem i imponującym wyczuciem językowym daje piorunujący efekt. Kto by pomyślał, że o pożądaniu można pisać w sposób tak niepokojąco czysty. Nic tutaj nie jest powiedziane wprost. Może właśnie dlatego, czytelnik śledzi losy kurtyzany i jej młodego kochanka z wypiekami na twarzy. Miłosne frazy tracą całą swoją banalność i bezbarwność. W dialogach odnaleźć można posmak słodkiej dwuznaczności. Styl Colette uzależnia. Pełno tu niedopowiedzeń i uroczych przekomarzań. Jednocześnie pod warstwą konwenansów, którymi obłożona jest francuska socjeta czasów belle epoque, odnaleźć można całe morze napięcia i wątpliwości, które targają głównymi bohaterami.
Pisarka niejednokrotnie w nurt narracji wplata myśli Lei i Chériego. Udaje jej się zrobić to w sposób naturalny, nie burząc budowanej od pierwszych stron książki, specyficznej konstrukcji powieści. Akcja posuwa się tempem niespiesznym, powoli wciągając czytelnika w rzeczywistość Francji początku XX wieku. Opisy oddające charakter epoki z pewnością nie nużą. Są delikatnie wtłaczane do książki, krok po kroku konstruując tło niezbędne do prezentowanych w niej wydarzeń. To szczegóły, takie jak mgiełka, która osiada na tafli lustra, wysmukłość kieliszka, czy dźwięk otwieranej bramy, sprawiają, że świat Lei ożywa z zadziwiającą wyrazistością.
Z kart książki bije niezwykła, kobieca zmysłowość. Postać Lei skonstruowana została z dbałością o wszystkie detale. Każdy ruch, każde spojrzenie mają swoją własną, niepowtarzalną wymowę. Liczy się tutaj lekkie muśniecie dłoni, sposób chodzenia, rodzaj uśmiechu. Powabność ukryta jest w małych, pozornie niezauważalnych gestach. Przypomina to trochę styl Jane Austen, mimo, że trudno znaleźć bohaterki różniące się między sobą tak bardzo jak Lea i kobiece postacie stworzone przez angielską pisarkę.
„Cheri” to książka napisana z finezją i artyzmem, o który bardzo trudno w literaturze współczesnej. W pięknym stylu, Colette serwuje czytelnikowi całą gamę krańcowo różnych doznań. Jej bohaterowie są wewnętrznie rozstrojeni. Francuska pisarka umożliwia czytelnikowi wniknięcie do najintymniejszych zakamarków ich duszy, zabierając go w podróż, której nigdy nie zapomni.
Colette, Cheri, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2010
Tagi: Chéri Colette proza francuska Wydawnictwo W.A.B. recenzja powieść Paulina Dreslerska
eGYrLuONza14-01-2012, 17:55
xIHXzl , [url=http://cwwkcoeixsnv.com/]cwwkcoeixsnv[/url], [link=http://tlqxacpqdycl.com/]tlqxacpqdycl[/link], http://ffymdgshzgcr.com/
gNUEJhxrcQd12-01-2012, 13:30
oyLlgV <a href="http://gsawcfkchpqf.com/">gsawcfkchpqf</a>
YFPJabIajwImAUoZQn10-01-2012, 14:32
4pm5IE , [url=http://bctifpyazszw.com/]bctifpyazszw[/url], [link=http://smpktfqbfgse.com/]smpktfqbfgse[/link], http://edbtbdbxppaf.com/
RoysSccVjV10-01-2012, 09:16
yxahpc <a href="http://rshgwjowdkpr.com/">rshgwjowdkpr</a>
QElFoQFvl09-01-2012, 11:01
Wow! Great thninikg! JK
Maa-K04-07-2010, 16:12
piękna, piękna, piękna książka! i absolutnie niepowtarzalna. w 100% zgadzam się z recenzentką.