G punkt | Sięgamy głębiej

Artykuły

Islandzki listopad w Firleju

Autor: Redakcja G-punkt.pl, dodano: 03-11-2010, 23:13

Niewiele jest milszych miejsc niż Islandia jesienią. W muzyczną wyprawę do krainy lodu i ognia zabiorą nas w tym miesiącu Ólafur Arnalds oraz zespół Seabear. W obu przypadkach będziemy mieli do czynienia z promocją drugiej pełnowymiarowej płyty - najtrudniejszej chyba dla każdego artysty. Amatorów skandynawskich smaczków zapraszamy 13 i 25 listopada do Firleja.

Ólafur Arnalds wystąpi 13 listopada w ramach cyklu „wROCKfest.pl prezentuje”. Koncert promować będzie wydany wiosną drugi krążek artysty: “…and they have escaped the weight of darkness” nagrany z pomocą Barði Jóhannssona z formacji Bang Gang. Sam Ólafur nazwał ten krążek kontynuacją drogi obranej na debiucie, w ramach której oferuje fanom muzyki alternatywnej spotkanie z klasycznymi aranżacjami i delikatną elektroniką. Drugi album jest jednak zdecydowanie bardziej optymistyczny od debiutu, co bez wątpienia jest zasługą Jóhannssona, który dodał do aranżacji większą ilość instrumentów. Arnalds zapewnia, że motywem przewodnim płyty jest to, iż po każdym ciemniejszym, bardziej pesymistycznym okresie przychodzi światło i radość.

Islandzki muzyk promuje album na trasie koncertowej na całym świecie: od Chin po Wielką Brytanię. Niewątpliwym bodźcem dla kariery kompozytora był udział w koncertach legendarnej formacji Sigur Ros w roli supportu (Ólafur wystąpił także w warszawskim Parku Sowińskiego, mogliśmy go też zobaczyć w 2009 roku na OFF Festiwalu), dzisiaj jednak Arnalds pracuje już na własne nazwisko i czyni to z sukcesem. Świadczą o tym zarówno owacyjnie witane koncerty, jak i doskonałe recenzje jego drugiego krążka. O zawrót głowy przyprawiają peany kierowane pod adresem artysty w tak prestiżowych magazynach i portalach jak Uncut, Clash, Dazed & Confused, Paste, Pitchfork czy Drowned In Sound.

Niecałe dwa tygodnie później kolejne muzyczne objawienie z Islandii. Zespół, który tej jesieni wraz z rodakami - Jónsim i Múm - wystąpił na krakowskim festiwalu Sacrum Profanum, wraca do Polski, tym razem na scenę klubu Firlej. Muzyka Seabear określana mianem indie folku, zachwyca ciepłą liryczną aurą, akustycznymi brzmieniami gitary i skrzypiec oraz subtelną indie-popową melodyką. Krytycy pisali o nich "Sufjan Stevens spotyka Arcade Fire w wersji unplugged" i nazywali "islandzką odpowiedzią na Becka".

Seaber obok rodaków z Múm i popularnej u nas Lali Puny to podpora wytwórni Morr Music. W początkach swojej działalności Seabear był solowym projektem wokalisty i multiinstrumentalisty Sindriego Mára Sigfússona, druga płyta zespołu "We Built A Fire", jest już jednak kolektywnym dziełem septetu, w skład którego wchodzą Sigfússon i szóstka jego przyjaciół z Rejkjaviku.

Wielką popularnością cieszą się dopracowane wizualnie teledyski zespołu, każdorazowo stają się one hitami internetu notującymi setki tysięcy odsłon. Seabear konsekwentnie działają wedle metody DIY - swoją muzykę nagrywają we własnym, mieszącym się w piwnicy studiu, wszystkie projekty graficzne i teledyski tworzy natomiast partnerka życiowa i zespołowa Sindriego - Ingibjörg Birgisdóttir.

Tagi: Islandia Ólafur Arnalds Seabear wROCKfest.pl ODA Firlej Morr Music,



Skomentuj

Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/Artykul/miasto_inspiruje_i_przeszkadza/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator