24 marca w poznańskim klubie Blue Note zagra i zaśpiewa Julia Marcell, czyli Julia Górniewicz. Julia dzięki stronie www.Sellaband.com zebrała pieniądze na wydaną rok temu debiutancką płytę „I Might Like You”, którą autorka lubi określać mianem „classical punk”. I niewątpliwie jest coś punkowego, nietuzinkowego w jej podejściu do fortepianu – bo na tym instrumencie Julia sobie przygrywa.

W swoich pełnych dezynwoltury piosenkach bliższa jest Reginie Spektor niż Tori Amos, a to niewątpliwie są jej patronki. Jakub Żulczyk pisał o debiucie Julii: „Tu jest jakaś chropowatość, zamierzona niedoskonałość, ciepło nieporządku”. Czasami drapieżna, czasami zniewalająco dziewczęca, niemniej utalentowana i neurotyczna niż Soap & Skin, prawdziwa femme fatale fortepianu. Blednie przy niej Kulka, a sceny Europy i świata stają otworem, bo Julia równie godnie reprezentuje Polskę ze granicą, co kiełbasa i papież.
Debiut nagrany w Berlinie jest jednocześnie surowy i świeży, słowiańskość zdradza się w podejściu od cukierkowych melodii – Julia, podobnie Jak Regina, nie rozmienia wokalu i pianina na drobne śpiewając smętne makarony, i tym podbija serca europejskiej publiczności. Razem z Pustkami będzie reprezentowała polską muzykę na teksańskim festiwalu SXSW, który będzie tuż tuż przed krótkim turnee po Polsce. Na pewno warto wybrać się do Poznania zobaczyć i posłuchać Julii Marcell, by przekonać się, że to talent czystej wody. No i w Polsce nie koncertuje tak często jak Kult, a do Wrocławia w najbliższym czasie, na to wygląda, się nie wybiera.
Tagi: news koncert zapowiedź Julia Marcell Poznań Blue Note