G punkt | Sięgamy głębiej

Artykuły

Kochaj i rób. Po swojemu.

Autor: Martyna Garbacz, dodano: 08-02-2012, 11:56

Wydaje się, że ciężko jest recenzować książki wyraźnie zabarwione światopoglądem autora, szczególnie, jeśli dotykają one wrażliwych tematów. Zawsze pojawia się obawa, że recenzent, którym jest w końcu każdy czytelnik, wychwala daną pozycję dlatego, że tam napisali, że aborcja oczywiście tak, krzyże w sejmie są koniecznie, a eutanazja to już w ogóle nigdy w życiu. Wierzę jednak, że myślący odbiorca doceni książkę, która nie nawraca, tylko zmusza do refleksji, a za głosem, wyrażonym w szeroko dyskutowanych sprawach kryje się dużo więcej. Bez względu na to, czy się z nią zgadza, czy nie. Dlatego „Kochaj i rób” Kingi Dunin polecam (prawie) każdemu.

Ponieważ polecam, przekora każe mi zacząć od krytyki. To nie pierwsza książka tego wydawnictwa, którą miałam okazję przeczytać i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że załoga Krytyki Politycznej czuje się jakoś zobowiązana, by lewicowy światopogląd podpierać rozliczaniem z czasami PRL-u. Faktycznie, dla niektórych wciąż lewak to komuch, a komuch to lewak, po prostu zło w czystej postaci. Z drugiej strony jednak dla części stałych czytelników wydawnictwa, szczególnie tych zmęczonych wciąż przewijającym się „toposem peerelowskiej traumy”, może być to nużące, szczególnie, że jest to najmniej twórcza część książki, jakby doklejona na siłę. Sama Dunin wydaje się w pewnym momencie zmęczona wspominkowo-światopoglądową formułą pierwszej części książki, nie daje się też zakuć Sierakowkiemu w zbroję bohaterskiego bojownika o wolność, za co duży plus. W ogóle widać tu pewną nierówność, w rozmowach Sierakowski wypada blado, ale jego momentami (celowo?) nieprzystające pytania pozwalają rozwiać wiele wątpliwości.

Swoją drogą, to smutne, że lewicowość wciąż budzi pejoratywne skojarzenia, a ci, którzy lewicowe rozwiązania postulują i stosują, robią wszystko, by tylko nie zostać określonymi tym jednym słowem. A przecież pluralizm światopoglądowy to jeden z przywilejów demokracji, a równowaga, chociażby polityczna, to rzecz jak najbardziej pożądana. Książkę Dunin rekomenduję tym na prawo, tym na lewo i tym, którzy mają to w nosie, pod warunkiem, że mają chęć wyjścia poza stereotypowe etykietowanie. Nie mówię, że każdy ma się z Dunin zgodzić, co więcej zgadzanie się lub nie, nie jest tu najważniejsze. To, co się liczy, to skłonienie do przemyślenia i zredefiniowania pewnych pojęć. Nie szukajmy w tej książce propagandy, dajmy się jej zirytować, zasiać wątpliwości, potwierdzić własne zdanie… a potem kochajmy i róbmy. Po swojemu.

 

Ciekawa jest sama formuła książki. Felietony, już wcześniej opublikowane, przeplatają się z fragmentami rozmów Dunin i Sierakowskiego. Rozmowy są prowadzone w sposób, który bardziej lub mniej naturalnie, pozwala na płynne przejście od jednego tematu do kolejnego, tak,  by czytelnik miał wrażenie ciągłości. Zabieg momentami sztuczny, ale skuteczny i potrzebny, biorąc pod uwagę wielość tematów poruszanych w felietonach. Chcę tu jedynie ostrzec tych, którzy czekają na coś zupełnie nowego – opublikowane wcześniej teksty stanowią sporą część „Kochaj i rób. Stali czytelnicy „Wysokich Obcasów” mogą być tym faktem rozczarowani.

Dużym atutem „Kochaj i rób” jest precyzyjne stosowanie pojęć. Raz zdefiniowane w jednym felietonie czy fragmencie rozmowy, funkcjonują konsekwentnie w określonej formie, dzięki czemu książka nie tylko nabiera spójności, ale też staje się łatwiejsza w odbiorze. Kluczowe jest pojęcie empatii, notabene, jak twierdzi autorka, z gruntu lewicowej, oraz akceptacji i tolerancji. Empatia jest tu przy tym ograna momentami przewrotnie, ale w gruncie rzeczy ogranicza się do sedna – współodczuwania i minimalizacji cierpienia, w sposób rozsądny i konkretny, bez idiotycznego roztkliwiania się i odwoływania do najniższych emocji. Dunin w przekorny sposób porusza też takie zagadnienia, jak eugenika pozytywna, aborcja,  obowiązki lekarzy wobec pacjentów i wiele innych. Nie będę się tu rozpisywać i wyciągać co lepszych fragmentów – polecam z oryginalnym, inteligentnym tokiem myślenia Dunin zapoznać się samodzielnie.

Kinga Dunin, Kochaj i rób, Krytyka Polityczna, Warszawa 2011.

Tagi: Kinga Dunin Kochaj i rób Krytyka Polityczna recenzja felietony Martyna Garbacz



Skomentuj

Newsletter

reklama
http://www.facebook.com/portalGpunkt
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator