Wbrew powszechnej opinii, że jeśli idzie o kulturę, to dużo się mówi, a mało się robi, na Nadodrzu w minionym roku sporo się działo i wszystko wskazuje na to, że dziać się jeszcze będzie.

Wrocławskie Nadodrze to jedna z najpiękniejszych, ale tez najbardziej zaniedbanych oraz niebezpiecznych dzielnic miasta. Zdewastowane budynki, pozostałości po upadłych zakładach, zalegające na ulicach liczne ślady obecności czworonogów, brak placów zabaw i przesiadujący na ulicy bezdomni – to wszystko sprawia, że mało kto ma ochotę na zamieszkanie, czy choćby zwiedzanie tej części Śródmieścia. Walkę o przywrócenie Nadodrzu dawnej świetności rozpoczął wrocławski Urząd Miejski we współpracy z Lokalną Grupą Wsparcia, w skład której wchodzą: Rada Osiedla Nadodrze, Dolnośląska Izba Rzemieślnicza oraz Fundacja Dom Pokoju.
Jak ustalono na początku, rewitalizacja kulturalna Nadodrza przebiegać ma na dwóch płaszczyznach: pierwsza z nich ma charakter bardziej „techniczny” i polega na wizualnej poprawie wyglądu dzielnicy, natomiast druga, uważana za zdecydowanie trudniejszą, to plany zaktywizowania społeczności zamieszkującej ten teren.
W dniu 19 lutego 2009 roku Rada Miejska Wrocławia przyjęła uchwałę w sprawie wyznaczenia Obszaru Wsparcia oraz przyjęcia programu przedsięwzięć rewitalizacyjnych współfinansowanych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007-2013. W ramach tego dokumentu ustalona została konkretna lista budynków, które jako pierwsze mają zostać wyremontowane. Znajdują się na niej zabudowania przy ulicach: Powstańców Wielkopolskich, Chrobrego, św. Macieja oraz Jedności Narodowej (gdzie kilka domów zostało już odnowionych). Jest to niejako rozszerzenie rozpoczętego w 2006 roku „Programu 100 kamienic”, mającego na celu modernizację budynków komunalnych.
W marcu z kolei Biuro Rozwoju Gospodarczego zorganizowało Międzynarodowe Seminarium, na które zaproszeni zostali przedstawiciele miast europejskich biorących udział w projekcie unijnym URBACT II. Podczas spotkania przedstawione zostały plany rewitalizacji dawnych traktów handlowych (ul. Łokietka, placu św. Macieja oraz ul. Chrobrego). BRG chce zachęcić rzemieślników, by właśnie na tym konkretnym obszarze otworzyli swoje zakłady, tworząc tym samym „strefę zakupów niecodziennych”. Jeśli projekt uda się zrealizować, miasto nie tylko zyska kolejne niepowtarzalne miejsce, lecz także pomoże utrzymać pracę ludziom wykonującym coraz rzadziej spotykane zawody.
Inicjatywą stworzoną właśnie z troski o zapominanych powoli rzemieślników jest projekt „Ginące Zawody Śródmieścia” Fundacji Dom Pokoju, współfinansowany przez Unię Europejską oraz Urząd Miasta. Efektem pracy młodych ludzi jest zebranie i zarejestrowanie życiorysów rękodzielników, a także stworzenie wirtualnego przewodnika, pozwalającego na zapoznanie się z ich historiami. Więcej informacji na stronie: http://www.ginacezawody.org/index.htm
Jednym z największych problemów Nadodrza jest wysoki wskaźnik przestępczości, wynikający z zamieszkiwania tam grup społecznie wykluczonych. Dlatego właśnie, by zwiększyć poczucie bezpieczeństwa, a także przeciwdziałać dalszemu zniszczeniu dzielnicy, w ramach projektu „Bezpieczne Osiedle”, na ulicach pojawiły się patrole policji oraz straży miejskiej. Samo to nie wystarczy jednak, by Nadodrze stało się przyjemną dzielnicą. Dlatego właśnie planowane jest uprzątnięcie podwórzy i zaadaptowanie ich do potrzeb mieszkańców, jak również organizacja punktów, gdzie mogłoby odbywać się życie kulturalne.
Jednym z takich miejsc jest organizacja STEP by STEP, która organizuje bezpłatne szkolenia młodzieży do 25. roku życia. Prowadzone warsztaty mogą mieć dowolną tematykę, jeśli tylko zbierze się określona grupa chętnych, a już sama liczba uczestników projektu (do tej pory ponad 200 osób), świadczy o dużym zainteresowaniu ofertą. Od stycznia przy ul. Łokietka 5 będzie również działał Infopunkt Nadodrze, który zapowiada prężną działalność na rzecz poprawy wizerunku dzielnicy.
Wydaje się, że rok 2009 uznać można za przełomowy w działaniach mających na celu rewitalizację kulturalną wrocławskiego Nadodrza. Zarówno ukończone już projekty, jak i zaplanowane na najbliższe 12 miesięcy inicjatywy napawają optymizmem. Oczywiście to dopiero czubek góry lodowej, jednak obecne tempo zmian pozwala wierzyć, że do końca roku 2013 dzielnica ta ma okazję stać się fenomenem na skalę europejską.
Źródło ilustracji: http://bananera.wordpress.com/
Tagi: łokietka 5 step by step aleksandra gieroba paweł pietraszek nadodrze rewitalizacja kultura
do jr07-01-2010, 17:35
zgadzam się z Tobą w 100 %. Też mi się to marzy.
jr07-01-2010, 12:46
jakby bylo bosko, jakby kino Polonia odzylo..