Książka ta opisuje stopniowy proces opuszczania Lwowa i Kresów Wschodnich przez jedną z polskich rodzin w pierwszym pięćdziesięcioleciu XX wieku. – czytamy w prologu „Według ojca, według córki. Historia rodu”. Jerzy Krzyżanowski i Magda Krzyżanowska-Mierzewska z reporterskim talentem odtwarzają losy kolejnych pokoleń swojej rodziny, zabierając czytelnika we wzruszającą podróż po przedwojennej Polsce, czasach okupacji i komunizmu. Ojciec i córką kreślą przepiękną opowieść o świecie, który powoli odchodzi w zapomnienie, a który był świadkiem wielkich miłości i wielkich tragedii, niezwykłego szczęścia i fatalnego niepowodzenia.

Ze starych fotografii patrzą na czytelnika kolejne pokolenia rodziny Krzyżanowskich, Łopińskich i Wesołowskich. Pełno tu przystojnych oficerów z zawadiackim spojrzeniem, eleganckich kobiet, poważnych matron i roześmianych dzieci. Wszystko to jakieś niedzisiejsze, zdawałoby się oddalone od współczesności nie o lat kilkadziesiąt, ale o całe lata świetlne. Czarno-białe zdjęcia w otoczeniu historii opowiadanych przez ojca i córkę mają w sobie dyskretny urok czasów przedwojennych, który dziś odnaleźć można tylko w seansach starego kina. Spotkać można tu panie o urodzie Jadwigi Smosarskiej i panów podobnych do Aleksandra Żabczyńskiego. Towarzyszą im panoramy przedwojennego Lwowa, Gdyni, Warszawy i Zakopanego, dworki i kamienice, które dziś już nie istnieją, domy, w których mieszka już ktoś inny.
Także narracja w obu częściach książki pełna jest żywych, sugestywnych obrazów. Kolory boazerii, kroje sukni, szczegółowo opisane wnętrza mają tu niebywałe znaczenie. Takie przedmioty jak skórzany kuferek dziadka Kaliksta, szalik w szkocką kratę, czy perski modlitewnik nadają tej rodzinnej sadze niebywałą wyrazistość. Wystarczy na chwilę zamknąć oczy, by móc wyobrazić sobie miejsca i ludzi o których piszą Krzyżanowscy.
Ta sztuka udała się autorom zapewne dlatego, że swoją książkę oparli na solidnym materiale źródłowym. Magda Krzyżanowska-Mierzewska na początku książki pisze: Co nie zostało opowiedziane i utrwalone, tego nie ma. Kto nie zostawił po sobie śladu na piśmie, o tym wiemy tyle, ile pozwoli nam zachować kapryśna pamięć. Te zdania stają się myślą przewodnią całego tomu. Ojciec i córka z ogromnym pietyzmem starają się zrekonstruować historię własnego rodu. Opierają się na własnych wspomnieniach, wypowiedziach członków rodziny i listach, którym jakimś cudem udało się przetrwać nie tylko dwie wojny, ale także czasy komunizmu. Aby ocalić przeszłość od zapomnienia posuwano się nawet do ukrycia przed Urzędem Bezpieczeństwa papierów powstańczych w pszczelim ulu.
Jak widać te usiłowania nie poszły na marne i zaowocowały prawie ośmiuset stronicową sagą rodzinną, która niczym wehikuł czasu, przenosi czytelnika w czasy, które znamy tylko z podręczników historii. Tym razem jednak zamiast suchych dat otrzymujemy postacie z krwi i kości, których życie napisało swoją własną opowieść. Te prywatne sprawy i codzienne czynności z wielką historią w tle sprawiają, że dzieje rodziny Krzyżanowskich, czyta się z zapartym tchem.
Przejrzyste i logiczne prowadzenie narracji w połączeniu z wyrazistym darem opowiadania odmalowują przed zaciekawionymi oczami czytelnika dzieje sześciu Kalikstów i trzech Marianów, znanego gdyńskiego położnika Jerzego Krzyżanowskiego, czy legendarnego komendanta Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej Aleksandra „Wilka” Krzyżanowskiego. Ale „Według ojca, według córki” to nie tylko opowieść o mężczyznach. Drugą część książki otwiera historia trzech sióstr Łopińskich: Jasi, Magdy i Hali, pań o niezwykłym temperamencie i niedzisiejszej odwadze. Wnuczka Jasi opisuje ich miłości, małżeństwa i romanse, a przede wszystkim męstwo w czasach okupacji, gdy ryzykowały życiem przedzierając się przez zieloną granicę jako kurierki i walczyły w Powstaniu Warszawskim.
Książka Jerzego Krzyżanowskiego i Magdy Krzyżanowskiej-Mierzewskiej to nie tylko nostalgiczna proza wspomnieniowa. To przede wszystkim opowieść o fascynującym życiu ludzi po których dziś zostały tylko pożółkłe fotografie. Ojciec i córka postarali się, aby historia ich rodziny nie odeszła w zapomnienie. Trzeba przyznać, że efekt ich poszukiwań jest iście oszałamiający.
Jerzy Krzyżanowski, Magda Krzyżanowska-Mierzewska, Według ojca, według córki. Historia rodu, wydawnictwo W.A.B.., Warszawa 2010.
Tagi: Jerzy Krzyżanowski Magda Krzyżanowska-Mierzewska Według ojca według córki wydawnictwo W.A.B. proza sentymentalna Paulina Dreslerska