We wtorek w ramach wrocławskiego Międzyszkolnego Dyskusyjnego Klubu Filmowego zaprezentowano krótki fragment, opartej na faktach, animacji „Droga na drugą stronę”. Kilka słów na jej temat powiedział producent Arkadiusz Wojnarowski.

Początek dzieła Anci Damian pokazano przed seansem, nagrodzonego w Berlinie, animowanego filmu „Mary i Max” Adama Elliota. Na samym końcu odbyła się zaś dyskusja poświęcona kondycji animowanych produkcji, o których zgodnie mówiono, że wciąż są deprecjonowane. I to niezależnie od faktu, że z roku na rok pojawia się coraz więcej ambitnych przedsięwzięć takich jak „Walc z Baszirem” czy „Persepolis”. Mimo to stereotypowe myślenie o animacjach ciągle dominuje. Z tego powodu, jak wyznał Wojnarowski, producenci „Drogi na drugą stronę” nie zdecydowali się na wierne tłumaczenie tytułu filmu, ponieważ wówczas pojawiłoby się w nim słowo „Królik”. To nazwisko bohatera tej historii, które mogłoby sugerować, że mamy do czynienia z bajką dla dzieci. Jedna z dziewczyn, która obejrzała fragment w ramach Międzyszkolnego Dyskusyjnego Klubu Filmowego, słusznie zwróciła uwagę, że oryginalny tytuł może nasuwać skojarzenie z „Alicją po drugiej stronie lustra”.
Rzecz jasna, absolutnie nie ma o tym mowy. Dziełu Anci Damian zdecydowanie bliżej do „Walca z Baszirem” niż kreskówek o Króliku Bugsie. W tej poruszającej historii rumuńskiego więźnia, który zmarł w wyniku czteromiesięcznej głodówki prowadzonej w krakowskim areszcie, animacja spotyka się z dokumentalną próbą rekonstrukcji wydarzeń. „Drogę na drugą stronę” nagrodzono specjalnym wyróżnieniem Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Filmowych na festiwalu w Locarno. Z drugiej strony Wojnarowski podkreślił, że zdobycie funduszy na tę produkcję wcale nie było proste i więcej pieniędzy wyłożyła na nią strona rumuńska.
W Polsce „Droga na drugą stronę” zostanie zaprezentowana m.in. w ramach Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Zaplanowano też seanse w grudniu we wrocławskim Dolnośląskim Centrum Filmowym. Polska wersja została zdubbingowana. Głosu jednej z postaci użyczył Maciej Stuhr.
Tagi: animacja Droga na drugą stronę Arkadiusz Wojnarowski Warszawski Festiwal Filmowy