G punkt | Sięgamy głębiej

Artykuły

O utopii w teatrze

Autor: Karolina Babij, dodano: 03-05-2010, 00:16

Krakowskie Reminiscencje Teatralne są, po wrocławskim „Dialogu” i toruńskim „Kontakcie”, jednym z najważniejszych festiwali teatralnych w Polsce. Rokrocznie dyrektorka festiwalu - Magda Grudzińska - sprowadza do Polski wspaniałych artystów, pozwalając na konfrontację rodzimych i zagranicznych trendów teatralnych.  

Tegoroczna edycja Krakowskich Reminiscencji Teatralnych (22-25 kwietnia 2010) odbywała się pod hasłem „Demontaż utopii”. Pomimo kryzysu finansowego (miasto obcięło festiwalowi dotację) Polskę po raz kolejny odwiedzili uznani europejscy twórcy teatralni – Pippo Delbono i Rimini Protokoll. Zobaczyliśmy również jedno z najsłynniejszych przedstawień Alvisa Hermanisa – „Sound of Silence”. Podczas KRT nie zabrakło także polskich akcentów – swoje spektakle pokazali Wojtek Ziemilski i Paweł Łysak.

 
Krakowskie Reminiscencje Teatralne to jednak nie tylko przedstawienia. Na festiwalu zobaczyć można było film Pippo Delbono – „Strach” , a także zapis filmowy spektaklu Rimini Protokoll – „Kampania wyborcza Wallenstein” w reżyserii Helgard Haug i Daniela Wetzela. Centrum Kultury Rotunda (organizator festiwalu) stało się też miejscem dyskusji o prezentowanych spektaklach, a także debaty „Krytyki Politycznej”, o tym jak „Kapitał” Marksa wpływa na współczesną ekonomię. W ramach festiwalu odbył się również koncert hip-hopowego składu NAPSZYKŁAT. Największym powodzeniem cieszyły się jednak pokazy przedstawień zagranicznych – Rimini Protokoll, Alvisa Hermanisa i Pippo Delbono.

           
Niemiecki kolektyw Rimini Protokoll pokazał spektakl „Karol Marks: Kapitał, tom I” w reżyserii Helgard Haug i Daniela Wetzela.
Osiem osób (w Krakowie siedem) opowiada historię swojego życia, która bardziej lub mniej łączy się z „Kapitałem” Marksa. W dwugodzinnym przedstawieniu biorą udział nie aktorzy, a zwykli ludzie, „protagoniści teatru”, jak mówi o nich Helgard Haug, reżyserka spektaklu. Z ust jednego z bohaterów słyszymy historię o paleniu pieniędzy. Wszystko jest towarem, opowiada kolejny bohater - łotewski filmowiec  którego matka nie chciała sprzedać, nawet za cenę utraty życia. Spektakl posiada nie tylko walory artystyczne, ale i dydaktyczne – poznajemy historie ludzi w różnym wieku, różnych narodowości, a także podstawowe zasady ekonomii poparte odpowiednimi fragmentami „Kapitału”.



źródło fotografii: http://www.fnt.ro/

Wydarzeniem kolejnego dnia, ale i całego festiwalu był pokazywany już wcześniej w Polsce spektakl Alvisa Hermanisa – „Sound of Silence”. Legendarna piosenka Simona i Garfunkela, w połączeniu z innymi, nieco mniej znanymi utworami duetu, stanowi podstawę przedstawienia. Trwający ponad trzy godziny spektakl Hermanisa jest niezwykle subtelną opowieścią o naiwności, i utopijnym szczęściu młodych Łotyszy. Etiudy, z których powstało przedstawienie, są w większości śmieszne, jednak finałowi towarzyszy pewna nostalgia i smutek. Następuje wówczas swoisty „demontaż utopii”. Choć w przedstawieniu nie pada ani jedno słowo, spektakl nie nuży, wręcz przeciwnie - zachwyca pełną poświęcenia grą aktorów i ciekawymi rozwiązaniami inscenizacyjnymi. Piękna jest scena, w której aktorzy poruszają książkami imitując klucz odlatujących ptaków lub ta, w której aktorzy trzymają aktorki, jakby te były instrumentami muzycznymi – kontrabasem, gitarą i saksofonem. I choć cały zespół aktorski zagrał na najwyższych lotach, należy szczególnie wyróżnić wpadających w pamięć Kasparsa Znotiņša, Andrisa Keišsa, Gunę Zariņę i  Sandrę Zvīgule.


źródło fotografii: http://karnet.krakow.pl

Ostatni dzień festiwalu to prezentacje trzech spektakli – „Małej narracji” w reż. Wojtka Ziemilskiego z warszawskiego Teatru Studio, „V (F) ICD-10. Transformacji” w reż. Pawła Łysaka z Teatru Polskiego w Bydgoszczy oraz „La Rabbii” w reż. Pippo Delbono. Najciekawszym przedstawieniem z trzech prezentowanych ostatniego dnia był polski spektakl – przedstawienie Pawła Łysaka. „Transformacje” to opowieść o przemianie ustrojowej w Polsce ukazana z perspektywy ludzi niepełnosprawnych fizycznie i psychicznie. W kameralnej przestrzeni, w otoczeniu zdjęć z przełomu w naszym kraju, siedzimy wokół bohaterów, którzy dzielą się z nami historią swojego życia. Najmocniej trafiają opowieści poety (Michał Czachor), informatyczki (Marta Ścisłowicz) oraz Teresy (Karolina Adamczyk). Mocną stroną powstałego na podstawie dramatu Artura Pałygi spektaklu są również momenty interakcji z widzami i zaproszenie (choć chwilami zbyt nachalne) do współpracy. Spektakl Łysaka wypada jednak całkiem korzystnie na tle całego programu KRT.


źródło fotografii: http://cowbydgoszczy.pl, fot.Bartłomiej Sowa

Krakowskie Reminiscencje Teatralne są potrzebne, zarówno obcującym z teatrem na co dzień, jak i laikom. Festiwal pozwala zobaczyć spektakle, które wyznaczają ścieżki w europejskim teatrze, które kreują nową rzeczywistość (zarówno Delbono, jak i Rimini Protokoll i Hermanis są laureatami Europejskiej Nagrody Teatralnej w kategorii Nowe Rzeczywistości Teatralnej), kontrastując je z rodzimymi produkcjami. Tegoroczna edycja była 35-tą, życzymy co najmniej 35 kolejnych!


Tagi: krakowskie reminiscencje teatralne pippo delbono alvis hermanis rimini protokoll kapitał marks sound of silence la rabbia krytyka polityczna napszykłat magda grudzińska demontaż utopii paweł łysak transformacje ziemilski karolina babij



Skomentuj

Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/gTag/Kultura+2.0/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator