G punkt | Sięgamy głębiej

Artykuły

Portret reportera

Autor: Katarzyna Frukacz, dodano: 30-04-2011, 13:51

Książkę Agnieszki Wójcińskiej – będącą zbiorem wywiadów ze współczesnymi polskimi reporterami i reporterkami – można by uznać za swoistą mini-antologię gatunku. Autorka tworzy bowiem selektywne zestawienie najgłośniejszych ostatnimi czasy postaci reporterskiego środowiska, wzbogacone fragmentami ich najciekawszych tekstów. 

Reporterzy bez fikcji

Sięgając po „Reporterów bez fikcji”, otrzymujemy kalejdoskop odmiennych – często skrajnie różnych – postaw wobec zawodu reportażysty, jego etyki, uprawnień i zobowiązań. Sympatykom gatunku lektura książki dostarczy odpowiedzi na kluczowe pytania, związane z warsztatem ich ulubionych autorów i genezą co głośniejszych tekstów. Natomiast osobom dopiero rozpoczynającym czytelniczą przygodę z reportażem Wójcińska udziela strategicznej wskazówki – kogo czytać, jak czytać i dlaczego czytać należy.

Niezaprzeczalnym walorem książki jest, paradoksalnie, jej schematyczna budowa i powtarzalność pytań skierowanych do rozmówców. Dzięki analogicznemu układowi poszczególnych podrozdziałów – złożonych kolejno ze zdjęcia, krótkiego biogramu, fragmentu twórczości i właściwego wywiadu z danym reporterem/reporterką – Wójcińska w kompleksowy sposób ukazuje podobieństwa i różnice w podejściu polskich reportażystów do wykonywanego fachu. W swoich rozmowach autorka nawiązuje stricte do wybranego utworu rozmówcy, stopniowo nakierowując dialog na zagadnienia ogólne – dotyczące reportażu jako gatunku i związanych z nim problemów. Skąd czerpać tematy i jak nawiązywać więź z bohaterem, na czym polega „ciężar pisania” i jaką cenę płaci reporter za wykonywanie swojego zawodu – poprzez podobne, wręcz podręcznikowe pytania, Wójcińska porusza w książce tematy znane, lecz będące źródłem niustannej debaty dla badaczy gatunku. Zbiór siedemnastu wywiadów ujawnia więc przed czytelnikiem istotne dla literackiej hybrydy – za jaką reportaż uchodzi – problemy: obiektywizmu i społecznej misji reportera, jego skomplikowanej relacji z bohaterami tekstów, a także gatunkowych ograniczeń, którym teoretycznie podlega. 

Istotny jest w tym wypadku nie tyle merytoryczny aspekt pytań, ile ogrom różnic światopoglądowych, możliwych do zaobserwowania na podstawie odpowiedzi poszczególnych osób. Wójcińska w wywiadach celowo drąży te same zagadnienia, podejmuje podobne wątki – w ten sposób tworzy wiarygodny portret reporterskiego rzemiosła, odbieranego w sposób niejednoznaczny zarówno w zewnętrznym środowisku badaczy i czytelników, jak i pośród samym zainteresowanych. Inaczej o relacji bohater vs. reporter mówi Jagielski – zwolennik wyraźnego odzielenia spraw zawodowych od sfery prywatnej, deklarujący przynależność do „kanonu ortodoksyjnego dziennikarstwa” – inaczej natomiast Tochman, utrzymujący bliskie kontakty z opisywanymi postaciami także po opublikowaniu tekstu. Inną postawę generacyjną prezentuje Małgorzata Szejnert, wywodząca się ze starszego pokolenia reporterów, inną – Witold Szabłowski (najmłodszy reporter „Dużego Formatu”, postulujący wyzwolenie z nieustannego myślenia Kapuścińskim). Równolegle do powyższych rozbieżności autorka gromadzi, rzecz jasna, wyraźne analogie warsztatowe swoich rozmówców – m.in. przywiązanie do szczegółu, unikanie gotowych tez, subiektywizm percepcji czy uczciwe intencje wobec bohaterów tekstu. Lektura książki jest jednak ciekawa przede wszystkim za sprawą odsłanianych przez Wójcińską niuansów, związanych z zawodem reportera i reportażem jako gatunkiem pogranicza.

Wspomnianym niuansem, bodaj najbardziej charakterystycznym dla podjętej przez autorkę termatyki, jest z jednej strony uniwersalizm reporterskiego etosu, z drugiej natomiast – ujawniany w toku wywiadów indywidualizm warsztatu współczesnego reportażysty. Wójcińska portretuje w książce środowisko pozornie spójne i wyznające podobne wartości (przeprowadzone wywiady dotyczą głównie kręgu reporterów „Gazety Wyborczej”, a większość zamieszczonych tekstów ukazała się na łamach „Dużego Formatu”), lecz równocześnie zróżnicowane i pokoleniowo, i ze względu na specyfikę twórczości. Między najgłośniejsze ostatnimi czasy nazwiska (m.in. Tochman, Szczygieł, Hugo-Bader, Jagielski) autorka wprowadza sylwetki reporterów zasłużonych (Szejnert, Pietkiewicz, Ostałowska, Morawska) i tych należących do najmłodszej generacji (Szabłowski, Kuźniak). „Reporterzy bez fikcji” zyskują dzięki temu kompleksowy – bo uwzględniający literackie bogactwo reportażu – charakter. Książkę Wójcińskiej warto więc polecić i warto podsumować słowami Szabłowskiego: Każdy reporter i każdy tekst jest inny.   

 

Agnieszka Wójcińska, Reporterzy bez fikcji. Rozmowy z polskimi reporterami, wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2011.

Tagi: Agnieszka Wójcińska Reporterzy bez fikcji Wydawnictwo Czarne wywiady recenzja antologia reportaż Katarzyna Frukacz



Skomentuj

LCPjBLxDbZSvZpG14-09-2011, 12:44

sAqauQ , [url=http://bveswehrtokx.com/]bveswehrtokx[/url], [link=http://evvtagrtyryw.com/]evvtagrtyryw[/link], http://drprssmvvcrz.com/


OptkUclZqKtqVEacq12-09-2011, 10:27

kI1pQE , [url=http://ytsorjwxrbcp.com/]ytsorjwxrbcp[/url], [link=http://kzqvrluszdup.com/]kzqvrluszdup[/link], http://wywlktscawfl.com/


oAylklirIbQVrJ11-09-2011, 20:05

ayOD3K <a href="http://niylosuuykce.com/">niylosuuykce</a>


dBiqUCabJOmBrmjL11-09-2011, 06:18

Such a deep aswenr! GD&RVVF


Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/Artykul/miasto_inspiruje_i_przeszkadza/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator