G punkt | Sięgamy głębiej

Artykuły

Postanowienie poprawy

Autor: Ilona Rodzeń, dodano: 18-02-2011, 20:17

Wyobraźcie sobie, że w gazecie widzicie własny nekrolog. To właśnie spotkało Jamesa Kiera, głównego bohatera książki „Stokrotki w śniegu” Richarda Paula Evansa. Kier najpierw zadzwonił do swojego prawnika, by ten zaskarżył gazetę. Następnie zaczął czytać w Internecie wspomnieniowy artykuł o sobie i zamieszczone pod nim komentarze. A wtedy doznał szoku…

Stokrotki w śniegu

Okazuje się, że nikt, z wyjątkiem jego prawie-byłej żony, za Kierem nie płacze. Bo niby dlaczego? Bezwzględny biznesmen, który w interesach nie uznaje żadnych uprzejmości, wyrzuca na bruk kogo popadnie i wykorzystuje każde potencjalne źródło zysku nie zasługuje nawet na kilka dobrych słów. Broni go tylko śmiertelnie chora żona Sara, której James właśnie wysłał papiery rozwodowe. Duchowe wsparcie osoby najbardziej przez niego skrzywdzonej daje głównemu bohaterowi do myślenia: kiedy stał się złym człowiekiem i co do tego doprowadziło? W odnalezieniu odpowiedzi na te pytania pomaga Kierowi jego sekretarka Linda, która przygotowuje mu listę osób, które najbardziej skrzywdził. Wykorzystując przedświąteczną atmosferę pojednania, Kier w akcie prywatnego katharsis postanawia wynagrodzić im wyrządzone krzywdy i znaleźć w sobie przyzwoitego człowieka, którym kiedyś był.

Analogia do „Opowieści wigilijnej” Charlesa Dickensa nie jest przypadkowa – w przedmowie Evans otwarcie przyznaje do inspiracji tą klasyczną fabułą. Współczesny Scrooge ma pieniądze i firmę świetnie prosperującą cudzym kosztem, nie liczy się z opinią innych, a z synem nie rozmawiał od wielu lat. Potrzeba było otrzeźwienia w postaci własnej, omyłkowo ogłoszonej śmierci, by Kier uświadomił sobie, że zaślepienie pieniędzmi i żądza zemsty nie powinny być ekwiwalentem przyjaciół i miłości. Świąteczna lista (tak brzmi oryginalny tytuł książki) to dla Kiera tylko pretekst do naprawienia życiowych błędów, a przede wszystkim odnowienia relacji z najważniejszymi dla niego osobami: umierającą żoną i dorosłym już synem.

„Stokrotki w śniegu” to wspaniała lekcja empatii, podczas której na przykładzie Jamesa Kiera autor pokazuje nam, jak wielką krzywdę można świadomie bądź nieświadomie wyrządzić innym. Kiedy bohater odwiedza osoby ze swojej listy poznajemy m.in. dwóch byłych wspólników Kiera, z których jeden zrezygnował z marzeń, a drugi stoczył na dno. Spotykamy także pozostawioną bez dachu nad głową samotną matkę i kolegę ze szkolnej ławki, który stał jeszcze większym cynikiem niż sam James. Postaci te stanowią metaforę każdego człowieka, bo każdego można tak samo łatwo skrzywdzić, ale też każdy z nas może bardzo łatwo zranić innych. Przykład Sary, żony Kiera, pokazuje nam istotę bezwarunkowej miłości i wiarę w drugiego człowieka, jakikolwiek by nie był.

„Stokrotki w śniegu” to wyjątkowo mądra, ciepła, napisana z humorem i prostotą współczesna przypowieść o nawróceniu i potrzebie bycia dobrym człowiekiem. Empatia i życzliwość nie tylko pomagają nam utrzymać dobre relacje z innymi ludźmi, mają także duże znaczenie dla naszej własnej samooceny. Główny bohater to postać dynamiczna, w swej niedoskonałości podobna do każdego z nas. Kier wzbudza najpierw niechęć, później współczucie, ale swoją wytrwałością w odzyskaniu przyjaciół i rodziny w końcu przyciąga naszą sympatię. Duża ilość wątków pobocznych i bohaterów drugoplanowych znacznie urozmaica fabułę, czyniąc z książki uniwersalną opowieść dla każdego.

Richard Paul Evans w „Stokrotkach w śniegu” odwołuje się do chrześcijańskiej nauki o nawróceniu, któremu sprzyja atmosfera cudu Bożego Narodzenia. Autor uczy nas wyrozumiałości – Kier nie stał się człowiekiem bez serca przez przypadek. Doprowadziły do tego życiowe komplikacje i wynikające z nich rozczarowania, a to pokazuje nam, że każdy z nas oceniając innych ludzi powinien wziąć pod uwagę różne okoliczności. Powinniśmy zawsze dać innym szansę, bo w końcu każdy może stać się jeszcze lepszym człowiekiem. Jednak dobrze pomyśleć o tym, zanim będzie za późno.

Richard Paul Evans, Stokrotki w śniegu, Wydawnictwo Znak, Kraków 2010

Tagi: Richard Paul Evans Stokrotki w śniegu Wydawnictwo Znak powieść recenzja Ilona Rodzeń



Skomentuj

Newsletter

reklama
http://www.szczyt-kultury.pl
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator