Pasja jest czymś, co pomaga wyznaczyć cele, sprecyzować zadania i pokonywać przeciwności. To ona urozmaica życie i pozwala pozbyć się nudy. Pasja może być na tyle silna, by popchnąć człowieka w niezrozumiałym dla innych kierunku i zmotywować go do ustawiania sobie poprzeczki coraz wyżej. O takiej właśnie pasji opowiada Maria Nurowska w książce „Nakarmić wilki”.

Powieść przedstawia historię młodej doktorantki SGGW, Katarzyny, która w pogoni za swoją pasją udaje się na badania w Bieszczady. Na miejscu, w stacji badawczej nazywanej Harhajką, zamieszkuje z dwoma miłośnikami przyrody – Klunejem i Olgierdem. Żyjąc w zgodzie z naturą, czyli dokładniej mówiąc – bez ogrzewania i wody, powoli zaczyna przyzwyczajać się do spartańskich warunków i doceniać piękno, którego nie odnajdywała w głośnym mieście. Wszystkie niewygody schodzą jednak na dalszy plan, kiedy Kasia nawiązuje bliższy kontakt z głównymi obiektami swoich badań – wilkami. Zafascynowana tymi stworzeniami, wbrew leśniczemu, postanawia powstrzymać kłusowników i oswoić mieszkańców pobliskiej wioski z sąsiedztwem drapieżników.
„Nakarmić wilki” jest książką typowo kobiecą – napisana przez kobietę tak, by głównych czytelników odnaleźć wśród kobiet. Opowiada o silnej i niezależnej bohaterce, potrafiącej postawić na swoim nawet w najbardziej ryzykownych i niebezpiecznych sytuacjach. Oczywiście, jak to zwykle w damskich historiach bywa, w książce musiał pojawić się wątek miłosny. Nie jest on jednak typowy i nie stanowi przewodniej myśli powieści. Romantyczne zawirowanie, które dopada Katarzynę w Harhajce, początkowo przegrywa z zadaniem, jakie ma do wykonania i do końca jest pełne niedopowiedzeń.
Historia młodej doktorantki opisana została z dużą dawką profesjonalizmu. Świat wilków, do którego za sprawą Katarzyny, wprowadza nas Maria Nurowska, ukazany jest bardzo dokładnie. Zarówno zwyczaje tych drapieżników, jak i sama struktura watahy z podziałem na role, zostały starannie, acz nienachlanie nakreślone.
Autorka roztacza wokół Katarzyny magiczną aurę. Każda jej decyzja, każdy krok, a nawet poszczególne błędy, mają teoretycznie nielogiczne skutki. Ta kobieta działa na przyrodę tak samo, jak natura działa na nią. Wzajemnie przyciągają się, pomagają sobie i uzupełniają własne niedociągnięcia. Wilki, których dokładne poznanie staje się dla Katarzyny priorytetem, nie uważają jej za wroga. Nie tylko pozwalają obserwować swoje życie, dbają również o jej bezpieczeństwo. Można nawet uznać, że jeszcze przed powstaniem przyjaźni bohaterki z opisywaną w jej dzienniku watahą, uznały dziewczynę za jednego z członków rodziny. Bliskie spotkania Katarzyny z wilkami przepełnione są grozą i niepewnością, czuć jednak także obustronne zaangażowanie. Przywiązanie kobiety do drapieżników jest wprost niewyobrażalne, gotowa jest bronić upatrzoną watahę nawet narażając własne życie. Katarzyna nie ukrywa, że jest bardzo podobna do głównego obiektu swojej obserwacji. Podobnie jak wilki nie lubi, gdy ktoś obcy wkracza na jej teren. Jest osobą, która nie pozwala się kontrolować. Możliwe, iż to właśnie te cechy pozwoliły jej tak bardzo zżyć się z watahą. Ich kontakty czasem są jednak aż nazbyt idealne, nierzeczywiste. Mimo że dramatycznie i realistycznie opisane, same zdarzenia wydają się pochodzić ze świata fantazji, być bardziej snem, niż jawą.
Opowieść nie pretenduje do miana wielkiej literatury, ale jest przyjemna i lekka w czytaniu. Dzieje się tak głównie dzięki bardzo dobrze zbudowanym postaciom, które wielokrotnie zaskakują humorem zawartym w dowcipnych dialogach. Dzięki temu, że Katarzyna w miarę upływu czasu poznaje nie tylko swoich współlokatorów i mieszkańców lasu, ale także samą siebie, historia przeistacza się w opowieść o dojrzewaniu. Bohaterka odkrywa swoje przywiązanie do natury, dowiaduje się, czym jest szczęście, dorasta także do prawdziwej miłości. Nie wyzbywa się jednak typowo młodzieńczych cech. To właśnie jej determinacja, ale również upór i nieodłączna wiara w sukces, pozwalają nawiązać z drapieżnymi zwierzętami niezwykle bliskie relacje.
Mimo przewidywalności i typowo kobiecej struktury, książki Marii Nurowskiej nie da się odłożyć na półkę i za chwilę o niej zapomnieć. To opowieść o miłości, która nie jest ludzka, o przywiązaniu, które nie zna granic i o pasji, która pomaga dotrzeć do celu. Puścić w niepamięć nie da jej się także z powodu zakończenia. Ale tego nie zdradzę.
Maria Nurowska, Nakarmić wilki, wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2010
Powieść Marii Nurowskiej dostępna jest także na audiobooku w wersji Leszka Filipowicza. Do słuchania zaprasza Biblioteka Akustyczna. Fragmentu książki "Nakarmić wilki" można posłuchać TUTAJ.
Tagi: Maria Nurowska Nakarmić wilki wydawnictwo W.A.B. powieść recenzja Biblioteka Akustyczna audiobook Katarzyna Łazarska