Dwudziestolecie „Notatnika Teatralnego”
Redakcja Notatnika Teatralnego zaprasza na spotkanie promocyjne nowego numeru poświęconego teatrowi Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego ubiegłorocznych laureatów „Paszportów Polityki”.
W ramach promocji odbędzie się dyskusja z udziałem Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego, którą poprowadzi Krzysztof Mieszkowski redaktor naczelny.

8.01
Klub Puzzle (Przejście Garncarskie 2/2)
godz.19:30
wstęp wolny
pisanie jest męczące - pisze Paweł Demirski - ale myślę że życie obecnie jest męczące / niemęczące jest bycie rentierem / albo życie w inaczej zaprojektowanym systemie społeczno-gospodarczym / chcę zrobić jakiś rodzaj przerwy i napisać tomik poezji który wygra Nike / mam już kilka pomysłów / np. „śmierć profesora w wypadku czyli boży zamach na Unię Wolności” / „jesień na żytniej u rzeźnika” / „4 czerwca a potem słońce” / „kolebią się pały w pamięci przestrogą” i wiele innych”. To jego odpowiedź Małgorzacie Skorskiej-Miszczuk w poemacie na dwóch autorów pod tytułem Poemat. Monika Strzępka w wywiadzie Jagody Hernik-Spalińskie mówi o swoim stylu pracy: „W skrócie chodzi mi o to, że wielu tak zwanych «mistrzów słowa» dba o brzmienie mowy, a mowa ma przede wszystkim komunikować. Nie wystarczy wyjść na scenę i «mieć stan», w którym słowo «dźwięczy» (Rozmowa o metodzie).
Tak rozpoczyna się nowy, podwójny numer „Notatnika Teatralnego” 64-65/2011 poświęcony teatrowi Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego (528 stron). Istotne są w nim również głosy aktorów: Monika jest typem reżyserki, która wie, że tą osobą, która na próbie musi dać najwięcej, jest ona sama. Energetycznie niesie każdą z nich, co widać, kiedy próba się kończy. Czasami wychodzi zupełnie zjebana, ale tylko przez to, że stara się przeżyć cztery godziny na sto dwadzieścia procent. Tę energię nam przekazuje – mówi Marcin Pempuś (rozmowa Alicji Szumańskiej Przyjdzie na to czas). Ważną część numeru stanowią analizy i próby syntezy: Teatr Strzępki i Demirskiego nie ogranicza się tylko do desek scenicznych. Już od wspólnie zrealizowanych Dziadów. Ekshumacji w Teatrze Polskim we Wrocławiu widać wyraźnie, że swoją postawą oboje chcą rozsadzić granice teatru, by uczynić z niego teren walki o wypierane i tabuizowane tematy pisze Paweł Sztarbowski w tekście Ikonoklaści. O autentyczności obrazów w orgii zapożyczeń. Anna Wojciechowska odczytuje: Do walki z literaturą (jej sztucznością) Demirski staje z mocnym argumentem: jego język jest osadzony na mowie, opiera się na istnieniu natury społecznej. Jest nieprzejrzysty i nabrzmiały znakami tożsamości (postaci, a także aktorów, dla których postać jest pisana): umocowany historycznie, geograficznie, klasowo etc. Demirski wie, że słowo człowieka określa, a określając – odkrywa. Denuncjuje! Wydany przez język człowiek jest bezbronny (Wróżenie z pisma. Nad frazą „Tęczowej Trybuny 2012”).
Ten zeszyt „Notatnika” to obszerna relacja z dotychczasowej pracy Strzępki i Demirskiego, przeważnie pracy na Dolnym Śląsku. Wydajemy go w momencie ich największych sukcesów teatralnych i w czasie pierwszej warszawskiej premiery. Po latach krytyki i nieprzychylnych etykietek „kabaretowo-publicystycznych”. A może przed kolejną falą łatwych ocen? Przyznaję młodym prawo do buntu, ale ten spektakl mnie zniesmaczył swoim prymitywizmem, takiej bezczelności nie znoszę mówi profesor Anna Kuligowska-Korzeniewska w tekście Izabeli Szymańskiej Sonda. I nie jest jedyna tego typu opinia. Roman Pawłowski zastanawia się więc: Dlaczego radykalny teatr Demirskiego i Strzępki jest tak zaciekle atakowany przez dużą część mainstreamowej krytyki? Jednym z powodów jest zapewne powszechna wśród kulturalnego establishmentu nieufność do polityki, którą rozumie się u nas zazwyczaj jako partyjną grę i brudną walkę o władzę, a nie jako rozwiązywanie problemów wspólnoty. Z powodów historycznych szczególnie podejrzane jest zaangażowanie lewicowe, o ile jednak Schiller i jego aktorzy, wystawiając reportaż sceniczny Tretiakowa czy podpisując komunistyczny apel o pokój, narażali się na areszt i przesłuchania, o tyle dzisiejsi lewicowi artyści narażają się co najwyżej na wyśmianie i zaliczenie do pogrobowców socrealizmu, co też Strzępce i Demirskiemu przydarzyło się parę razy. (Roman Pawłowski Zeittheater. Reaktywacja). Dotychczasowy rozwój teatru Strzępki i Demirskiego podsumowuje we wstępie do tego numeru Marzena Sadocha: chcę przede wszystkim powiedzieć: udało się. I to udało się w polskim teatrze. Im. Jakiś wektor rozwoju został zmieniony na stałe. Kolejnym będzie łatwiej, mogą czerpać z tego, co Strzępka i Demirski wzięli na siebie. (Powrót teatru politycznego).
W numerze ponadto tekst Thomasa Irmera Wałęsa i Wania. Tymczasem jeszcze krótka historia Niemiec według Pawła Demirskiego, Anny R. Burzyńskiej Czy dialektyka może kruszyć cegły?, Igora Stokfiszewskiego W stronę akcji bezpośredniej, Jolanty Kowalskiej Aktorstwo jako stan wyjątkowy, Rafała Węgrzyniaka Teatr na lewo. Przedstawienia Strzępki i Demirskiego na tle tradycji teatru politycznego w Polsce, Łukasza Maciejewskiego Opowiem wam o Strzępce, rozmowa Doroty Kowalkowskiej z Michałem Korchowcem Scenografia idei i Pawła Dobrowolskiego z Maciejem Nowakiem (Syn). Numer zamyka obszerna Kronika życia i twórczości Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego autorstwa Jarosława Minałto.