G punkt | Sięgamy głębiej

Artykuły

PUNKT WIDZENIA: O ważności bycia niepoważnym

Autor: Adrian Fulneczek/http://niska-kultura.blog.pl, dodano: 27-11-2011, 12:47

Blogosfera papierkiem lakmusowym współczesnej kultury? Tę tezę bez problemu dałoby się obronić. W G-punkcie rzucamy światło na najciekawszych polskich blogerów w cyklu Punkt widzenia. Teksty do przyłapania w każdy weekend. W tym tygodniu Adrian Fulneczek z niska-kultura.blog.pl jest poważny. Na serio.

To zdecydowanie jeden z tych tekstów, dla których warto poznać język angielski: Oscar Wilde i jego "The Importance of Being Earnest", brawurowo przełożone na polski jako "Bądźmy poważni na serio".

Kilka krótkich miesięcy temu miałem przyjemność lektury samego tekstu, dzisiaj widziałem ekranizację tej sztuki. Tekst, to lektura na max.kilka godzin, miejscami tak zabawna, że trudno powstrzymać się do śmiechów i uśmiechów nawet w miejscach publicznych. Jest poza tym doskonale zorganizowana, a dzięki 'dialogowym' umiejętnościom Wilde'a podążamy za tekstem, ze zdziwieniem (wraz z bohaterami), wpadając w nowe zbiegi okoliczności i życiowe utrudnienia.

Film możecie oczywiście 'przeczytać' jeszcze szybciej, bo zaledawie w 1godz. 37min. Wersja z 2002 roku, którą dziś widziałem, jest wierna tekstowi, dodając kilka mniejszych, przyjemnych szczegółów. Zachęca też znanymi nazwiskami aktorów: wśród panów Rupert Everett i Colin Firth, wśród pań Judie Dench i Reese Whiterspoon. Oglądałem ją w większej grupie, ale grupie filologów angielskich więc obawiam się, że trudno traktować ich jako reprezentatywną grupę, na której ocenie można w tym przypadku polegać. Tak czy inaczej, śmiali się chyba wszyscy - znający tekst i ci zaczynający od filmu.

Osobiście polecam przeczytanie i później ewentualne oglądanie. Wersja Olivera Parkera na pewno tego tekstu nie psuje (a to już w wielu takich przypadkach duży plus), ale rzemiosło Wilde'a, to jednak rzemiosło Wilde'a. Wiem, że od samego początku brak tutaj choćby jednego konkretu, ale naprawdę nie chciałbym odkrywać pomysłów twórcy. Dodam tylko, że musicie przygotować się na odrobinę angielskiego zmanierowania, dobrze rozumianej kostiumowości i klasycznego humoru (cokolwiek to miałoby znaczyć...). I, że wśród oglądających filologów wierzono, że gdyby Wilde żył, chciałby właśnie takiej ekranizacji swojej sztuki. Wild-owskiej?

ps.(Filmweb.pl - mimo że tam się nie znają - daje filmowi 7.5)
ps.2 (Ale zacznijcie od tekstu!)

Więcej nisko-kulturalnych tekstów pod adresem niska-kultura.blog.pl.

Tagi: punkt widzenia adrian fulneczek niska-kultura.blog.pl



Skomentuj

BwHRfSIsxdgVeCzYK17-02-2012, 18:05

zDdGeN <a href="http://lntpsmtxesic.com/">lntpsmtxesic</a>


zbOhfDWKyewXSghlK17-02-2012, 09:33

rIzzyw , [url=http://giminllqucyt.com/]giminllqucyt[/url], [link=http://uvkjetsuenwz.com/]uvkjetsuenwz[/link], http://dxnchcgtcagb.com/


vweftNfirlIfQAG16-02-2012, 12:14

l1Rrb5 <a href="http://orbvtqifxvuq.com/">orbvtqifxvuq</a>


hbyWBgNaW16-02-2012, 01:32

I was drawn by the honetsy of what you write


Newsletter

reklama
http://www.facebook.com/portalGpunkt
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator