G punkt | Sięgamy głębiej

Artykuły

PUNKT WIDZENIA: Wyborowo

Autor: Grzegorz Kruk/popvictims.pl, dodano: 09-10-2011, 12:54

Blogosfera papierkiem lakmusowym współczesnej kultury? Tę tezę bez problemu dałoby się obronić. W G-punkcie rzucamy światło na najciekawszych polskich blogerów w nowym (chociaż znanym z nazwy) cyklu Punkt widzenia. Teksty do przyłapania w każdy weekend. W tym tygodniu Grzegorz Kruk z Popvictims.pl (nie łamiąc ciszy wyborczej) przygląda się historii polskiego parlamentaryzmu.

 

W niedzielę 9 października kolejny raz przyjdzie nam wrzucić głos do urny. Wybór dla wielu osób niełatwy, tym bardziej, iż w polityce od wielu lat coraz mniej samej polityki, a coraz więcej medialnej kreacji i mniej lub bardziej skutecznego PR-u. Świat w dużej mierze obecnie i tak kręci się pod dyktando wielkiej finansjery i globalnych lobbystów, a czasy wielkich polityków, będących w stanie swoimi decyzjami zmieniać dzieje narodów, dawno odeszły do lamusa. Nawet jeśli tu i ówdzie kryją się zalążki rzetelnego programu i raz po raz przewinie się przez listy wyborcze osoba o wysokich kompetencjach, to i tak nie ma to większego znaczenia przy stawianiu przez nas krzyżyka na liście do głosowania. W politycznym supermarkecie, szczególnie w okresie kampanii, liczy się przede wszystkim opakowanie i strategia promocji. Tym razem w tej materii  najwyraźniej wyróżnił się Jędrzej Wijas. Chociaż po piętach depcze mu rozbierająca się koleżanka z tej samej partii Katarzyna Lenart. Nie wiadomo jeszcze czy growlujący działacz ze Szczecina dostanie się do Sejmu, na pewno jednak na długo zostanie w pamięci wszystkich, którzy mieli okazję zobaczyć jego klip wyborczy.

Telewizyjne kuszenie wyborców zaczęło się w Polsce stosunkowo niedawno, bo dopiero z wolnymi wyborami 20 lat temu. Oglądając fragmenty audycji wyborczych z tamtych lat, z jednej strony można poczuć się jakby ktoś przeniósł nas o lata świetlne w czasie, z drugiej zaś jakaś taka wcale nieobca i nieodległa jest tendencja do obiecywania gruszek na wierzbie. Tak czy owak, zabawa gwarantowana. Być może z takim samym dystansem będziemy słuchać obecnych wypowiedzi za 20 lat.

Najzabawniejszą, najbardziej kuriozalną propozycją wyborów parlamentarnych z 1991 roku była z pewnością założona przez satyryka Janusza Rewińskiego raczej w charakterze żartu Polska Partia Przyjaciół Piwa. Jej oficjalnym celem było zwalczanie alkoholizmu poprzez propagowanie kulturalnego picia piwa, zamiast wódki.

Ku zaskoczeniu, w świeżo upieczonej demokracji, jaką była wtedy Polska wiele rzeczy było możliwe i PPPP wprowadziła do sejmu całkiem sporą grupę reprezentantów. Mało osób wie, że dzięki niej w Polityce zaistniał na chwilę również Krzysztof Ibisz jako spolegliwy emeryt.

Gorliwie zachęcamy do wzięcia udziału w wyborach i samodzielnego wyboru naszych polskich komediantów.

 

Więcej na: popvictims.pl.

Tagi: Grzegorz Kruk popvictims wybory sejm senat Krzysztof Ibisz Polska Partia Przyjaciół Piwa



Skomentuj

GLVvgnXdcUd26-10-2011, 13:46

uOUImF , [url=http://vsmkcmqjmdhd.com/]vsmkcmqjmdhd[/url], [link=http://upztkfuqlooj.com/]upztkfuqlooj[/link], http://lbisyoomzzos.com/


ZFybeVdxrduPWKpjv25-10-2011, 17:44

vDHC1s <a href="http://uyaghkghhybs.com/">uyaghkghhybs</a>


NOzsZRITugcWc22-10-2011, 17:30

1txcvl <a href="http://oddfxalyqhdw.com/">oddfxalyqhdw</a>


bujsvMhqHkGZdBJyH22-10-2011, 04:19

This forum needed shkanig up and you've just done that. Great post!


FkYhWaVuIY22-10-2011, 04:18

I was so cofnsued about what to buy, but this makes it understandable.


Newsletter

reklama
http://www.facebook.com/portalGpunkt
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator