G punkt | Sięgamy głębiej

Artykuły

poleca

Słowacy nie Czesi, swoje filmy mają

Autor: Agnieszka Molińska, dodano: 24-03-2011, 03:56

Czy potraficie wymienić trzy tytuły filmów naszych południowych sąsiadów? Sądzę, że nie będzie z tym żadnego problemu. A wymienić trzech twórców filmowych stamtąd? Może po dłuższym zastanowieniu, ale myślę, że daliście radę. Tyle tylko, że nie chodziło mi o filmy i twórców z Czech, ale o tych drugich sąsiadów – Słowację. O ile czeskie kino, głównie komedie, jest powszechnie znane, lubiane i dostępne, o tyle słowackie do niedawna było praktycznie nieobecne w naszej, polskiej, świadomości.

papieroveg

W ostatnich latach szczególnie słowacki dokument  zbiera nagrody na europejskich festiwalach, a także zyskuje uznanie zwykłych widzów. Trudno pisać o współczesnym słowackim kinie dokumentalnym nie znając choć trochę historii tego kraju. Cofnijmy się więc do czasów przełomowych ze względów politycznych, społecznych, a co za tym idzie i artystycznych.

Mamy rok 1989. Komunistyczna Europa w dużym stopniu przestaje istnieć. Także w Czechosłowacji w listopadzie dochodzi do protestów i ostatecznie obalenia dotychczasowego reżimu. Zachłyśnięcie się wolnością, swobodą intelektualną i twórczą bardzo szybko znajduje wyraz w działaniach słowackich artystów i działaczy kultury. Początek wolnej Czechosłowacji to w kinematografii głównie okres rehabilitacji twórców filmowych, w tym i autorów filmów dokumentalnych.

Zakazanych dzieł powstałych w okresie czeskiej i słowackiej nowej fali z lat 60-tych - to wtedy zaczynali swoją przygodę z filmem Dušan Hanák (Prišiel k nám Old Shatterhand 1966 i Omša 1967) czy Martin Slivka (Odchádza človek 1968). Były to obrazy dojrzałe w formie i o dużej sile wyrazu, mówiące o  człowieku czy jego kondycji w świecie, co nie przypadło do gustu ówczesnym komunistycznym cenzorom. Całkowity zakaz dystrybucji spotkał filmy, będące reakcją na wydarzenia z 1968 roku (praska wiosna i najazd wojsk sojuszniczych, także Polski). Szczególnie szkoda dzieł Ladislava Kudelki Čas, ktorý žijeme, Intolerancia, Akí sme... czy Všetko, które „bezkompromisowo rozprawiały się ze wszystkimi matactwami komunizmu, nie pomijając nawet najcięższych lat. Niektórych dzieł do dzisiaj nie odnaleziono- zagadkowo zniknęły.“

Najgłośniejszym i licznie nagradzanym dokumentem, który został przywrócony do oficjalnego obiegu były Obrazy starého sveta wspominanego już reżysera Hanáka, oryginalnie z 1972 roku. Autor inspirował się zdjęciami Martina Martinčeka. Widoczna jest także stylizacja rzeczywistości oraz etnograficzne i antropologiczne spojrzenie na społeczeństwo. Film zdobył kilkadziesiąt nagród na całym świecie.

Rehabilitacja takich obrazów pozwoliła ponownie spojrzeć na dokonania słowackiego dokumentu. Interpretować je według nowych kryteriów i wartości, nie ograniczać się do ideologii komunistycznej. Jednak nigdy nie dowiemy się, jak wyglądałaby twórczość tych wszystkich zakazanych i ograniczanych artystów, gdyby żyli w wolnym kraju.

Bezpośrednio po 1990 roku powstaje kilka dokumentów o wydarzeniach aksamitnej rewolucji; są one jednak bardziej reportażem, brak wyraźnego komentarza do minionych, ale wciąż świeżych wydarzeń np. Letová správa OK 89 – 90  reż. Iľja Ruppeldt, 1990.

Z ciekawym telewizyjnym projektem powrócił M. Slivka. Nakręcił trzynastoczęściowy serial o życiu, kulturze i tradycjach Romów w Europie. Jest to jego opus magnum.

1 stycznia 1993 roku Słowacja stała się samodzielnym państwem. Od tej pory, choć współpracuje z Czechami w wielu dziedzinach, także kinematografii, to jednak jest to niezależny i odrębny przemysł kultury.

Rok 1995 przynosi kolejny obraz Dušana Hanáka, tym razem Papierové hlavy, nazywany najlepszym i najważniejszym słowackim filmem dokumentalnym lat 90-tych. Reżyser w dziewięćdziesięciu minutach dokonał wnikliwej analizy komunistycznego społeczeństwa, z jej najciemniejszymi stronami, czyli łamaniem podstawowych praw człowieka do życia w wolnym i sprawiedliwym kraju. Przyszłość Słowacji została pokazana jako niepewna i niejasna. Film był pierwszą częścią z zaplanowanych trzech. Niestety, jak do tej pory, jest to ostatni obraz reżysera.

Do końca tej dekady powstaje raptem kilka dokumentów, co jest związane z sytuacją polityczną Słowacji. W latach 1994-1998 u władzy jest rząd Vladimíra Mečiara, który zasłynął licznymi aferami korupcyjnymi i utrzymywaniem władzy za wszelką cenę, bez patrzenia na sytuację gospodarczą, społeczną czy kulturalną państwa. Co gorsza starał się wpłynąć na wolność twórczą artystów, wykorzystując sztukę do własnych celów.

Strona: 1 z 2 | Następna »

Tagi: Martin Sulik Dusan Hanak Diana Fabianova Agnieszka Molińska



Skomentuj

Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/gTag/Kultura+2.0/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator