G punkt | Sięgamy głębiej

Artykuły

patronuje

Szczyt Kultury 2009: Teatr

Autor: Redakcja, dodano: 04-01-2010, 00:09

Nagród przyznawanych w dziedzinie kultury jest w naszej okolicy mnóstwo, przyznają je środowiska artystyczne, struktury samorządowe, publiczność. Nagradza się muzyków, aktorów, docenia sztuki plastyczne i filmowe, wyróżnia dobre i ważne książki. My również przyznajemy co roku nasze wyróżnienia – „Szczyty Kultury” dla najlepszych pozycji kulturalnych minionego roku. Dziś prezentujemy nominacje w kategorii TEATR.

www.sloneczna.szczecin.pl

2009 rok nie był okresem najwyższych lotów we wrocławskim teatrze. Choć byliśmy obserwatorami wielkich wydarzeń na skalę światową dzięki festiwalom „Świat Miejscem Prawdy”, „DIALOG-WROCŁAW” czy uroczystości wręczenia Europejskiej Nagrody Teatralnej, nie doczekaliśmy się zbyt wielu udanych premier. Gdzieś jednak pośród premierowych spektakli, pojawiły się, na szczęście, przedstawienia wznoszące zarówno publiczność, jak i twórców, na wyżyny.

Wybraliśmy pięć nominacji, spełniając swoje zadanie, ale wybór zwycięzcy należy już do Was. Do 25. stycznia 2010 r. do godziny 12.00 możecie głosować na wybrane przez Was pozycje wysyłając e-maile na adres szczytkultury@g-punkt.pl. W tytule wpiszcie TEATR, a w treści swojego faworyta.

Możecie także podać krótkie uzasadnienie swojego wyboru - najciekawsze listy nagrodzimy książkami oraz płytami DVD z filmami ufundowanymi przez naszych partnerów: TimFilmStudio, wydawnictwo W.A.B., wydawnictwo Czarne, wydawnictwo Świat Książki. Z danego adresu mailowego można głosować tylko raz. Ważny jest pierwszy głos. O ewentualnej wygranej poinformujemy drogą mailową po zakończeniu głosowania.


Nominowane spektakle:

1. „Akropolis. Rekonstrukcja”, reż. Michael Marmarinos, Wrocławski Teatr Współczesny, premiera 11.12.2009

Przygotowywać spektakl na podstawie legendarnego tekstu Wyspiańskiego i świętego spektaklu Grotowskiego to niemal jak porywanie się z motyką na słońce. Grecki reżyser Michael Marmarinos, wcale nie uciekając od spektaklu z 1962 r., rozprawił się z mitem „Akropolis” Grotowskiego. Wydobył z aktorów zespołowy potencjał, aktywizował widza i stworzył wzruszające przedstawienie - eksperyment, który warto obejrzeć – przynajmniej dwukrotnie. (Karolina Babij)

2.  „Sło”, reż. Jan Peszek, Wrocławski Teatr Lalek, premiera 23.10.2009 

Cudownie rozrywkowy i całkowicie bezpretensjonalny teatr dwóch aktorów i ust Peszka wciąga i bawi. Spektakl, bardziej niż jakikolwiek inny, napełnia nas przemożną chęcią gromkiego zakrzyku na cześć dobrodziejstw postmodernizmu. Wyśmienity mariaż kultury słowa z sensacyjną popkulturą i możliwość zrobienia zdjęć z kiczowatą figurą Seagala – to znajdziesz tylko w „Sło”. (Anna Garczyńska)

3. „Król Lear”, reż. Cezarijus Graužinis, Wrocławski Teatr Współczesny, premiera 5.06.2009 
 
„Król Lear” Graužinisa jest smutny i szalony. Trochę oniryczny, wyrywa nas z rzeczywistości i przenosi w niepoznawalną przestrzeń, uplecioną z błazeńskich sztuczek oraz ostrych jak brzytwa prawd. Jest finezyjną wariacją, tułaczą opowieścią, w której reguły gry nie zmieniły się od początku świata, alegorią, mającą w sobie jakieś smutne piękno przypowieści. Drąży niewystygłą pamięć czasu za pomocą ostrych, przerysowanych figur. Każe wszystkiemu przyglądać się uważnie, szepcząc do widza: daj się zahipnotyzować. (Paulina Dreslerska
 
4. „Kaspar”, reż. Barbara Wysocka, Wrocławski Teatr Współczesny, premiera 14.03.2009 

Niewątpliwie najważniejsze w „Kasparze” są słowa - to one kreują naszą rzeczywistość. Ktoś kiedyś powiedział: granice języka są granicami naszego świata, co stara się udowodnić Kaspar. Po ponad 40 latach od napisania sztuki, nie traci nic na swej aktualności. Dramat Petera Handke napisany jest pięknym językiem, pełnym symboli i porównań. W słowa padające podczas spektaklu wciąż można się wsłuchiwać, co rusz odnajdując w nich coś nowego. I całe szczęście, bo w przedstawieniu chwile ciszy można policzyć na palcach jednej ręki. (Paulina Dreslerska)

5. „Samsara Disco”, reż. Agnieszka Olsten, Teatr Polski we Wrocławiu, premiera 6.02.2009 
  
Pomimo przesłania „Samsara Disco” jest lekkim, otwartym i wewnętrznie cichym spektaklem. Ta niezwykle przystępna reżyserska wizja w autonomicznym ciągu obrazów jest zapisem niezdrowych relacji międzyludzkich, których do końca nie widzimy, a które sygnalizowane są poprzez sugestywne działania bohaterów. Doskonała, rozbrzmiewająca w tle, muzyka braci Olesiów wpisuje się w estetykę wyciszenia. Każda część przedstawienia doprowadzona jest do punktu, w którym powstaje spójna całość. Ruch sceniczny w choreografii Tomasza Wygody odkrywa drzemiące w postaciach emocje, o których uzmysłowienie zabiega reżyserka, a światło Wojciecha Pusia (we współpracy z Agatą Skwarczyńską) nadaje tej dwugodzinnej chwili, aurę rzeczywistości. (Jakub Derbisz)  


* W najbliższych dniach na stronie portalu kulturalnego G-punkt.pl ruszy również plebiscyt na najlepszego animatora kultury w minionym roku. Nominowaliśmy 31 osób lub zespołów organizujących wydarzenia kulturalne we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku. Już dziś zachęcamy do udziału w głosowaniu!

fot. www.sloneczna.szczecin.pl

Zobacz także:

Szczyt Kultury 2009: Film

Szczyt Kultury 2009: Literatura

Szczyt Kultury 2009: Muzyka

Tagi: sło jan peszek wrocławski teatr lalek teatr lalek samsara disco agnieszka olsten teatr polski we wrocławiu teatr polski kaspar barbara wysocka wrocławski teatr współczesny krystyna meissner wojciech puś agata skwarczyńska król lear cezariju



Skomentuj

p18-01-2010, 16:16

nie jest


cassiopeia07-01-2010, 12:26

zaiste, akropolis jest wspaniałe


miszka?04-01-2010, 19:41

akropolis? naprawdę?


Newsletter

reklama
zoom2012
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator