Wraz z końcem 2011 roku przedstawiamy wam nasze redakcyjne podsumowania. Dział literatura miał ciężki orzech do zgryzienia, bo mijający rok przyniósł wiele interesujących pozycji literackich. Nie sposób spośród nich wybrać jednej najlepszej książki. Literackie Szczyty Kultury pragną za to przyznać wyróżnienia - zwracając uwagę na te publikacje, które zrobiły na G-punkcie największe wrażenie. Oto dziesięć, całkowicie subiektywnych literackich Szczytów Kultury.

LITERATURA POLSKA:
Lidia Ostałowska, Farby wodne, wydawnictwo Czarne.
Theodor Adorno obwieścił koniec sztuki po Oświęcimiu – biorąc pod uwagę liczebność publikacji o Holocauście, można by stwierdzić, że wyczerpał się również sam temat „końca”. Jednak nie. „Farbami wodnymi” Lidia Ostałowska mierzy się z kanonem literatury obozowej w sposób zaskakujący, a przy tym wyważony stosownie do problematyki. Historyczne fakty, współczesny dramat i garść paradoksów – w ręku doświadczonej reporterki wystarczą, by skończyć lekturę z klarowną konkluzją: „zły” temat, dobra książka.
(Katarzyna Frukacz)
Mulat w pegeerze, Krytyka polityczna.

PRL jest dla młodego pokolenia czymś mitycznym i niemal tak odległym, jak średniowiecze. A to nie było aż tak dawno temu, zaś ludzie żyjący wtedy nie różnili się od nas aż tak bardzo. Udowadnia nam to lektura zbioru reportaży "Mulat w pegeerze". Ich najmocniejszym atutem jest fakt, że nie opowiadają o ówczesnej Polsce z perspektywy czasu, tylko na bieżąco. Aktualność, w połączeniu z niesamowicie silnie wyczuwalną atmosferą tamtych czasów, tworzą mieszankę, z którą zdecydowanie powinny zapoznać się także osoby zainteresowane publicystyką, a w szczególności reportażem. Bo lepszej lekcji zarówno historii, jak i pisania, próżno szukać.
(Ilona Rodzeń)
Filip Springer, Miedzianka. Historia znikania, wydawnictwo Czarne.

„Miedzianka. Historia znikania” to fascynująca opowieść o mieście, które znikło z mapy po siedmiuset latach istnienia. To kawałek bardzo dobrego reportażu, w którym autor połączył dziennikarską dociekliwość z talentem prozatorskim. Na kartach jego książki Miedzianka wraca z odmętów przeszłości, a wraz z nią wracają ludzie, którzy swoje życie na zawsze związali z jej historią. Przepiękna podróż w przeszłość i bardzo dobra reporterska robota.
(Paulina Dreslerska)
Magdalena Grzebałkowska, Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego, wydawnictwo Znak.

Poezja ks. Jana Twardowskiego zawsze była traktowana po macoszemu przez poważnych krytyków, a sam poeta zapisał się w świadomości czytelników jako dobrotliwy duszpasterz i „ksiądz od biedronek". Magdalena Grzebałkowska rozprawiła się z tym stereotypowym postrzeganiem Twardowskiego stwarzając portret człowiek z krwi i kości. Reporterka nie bała się podjąć kontrowersyjnych tematów, z uporem dobijała sie do przyjaciół księdza. Dzięki temu otrzymaliśmy rzetelną biografię, której szczególną zaletą jest narracyjne zacięcie i dowcipny język.
(Magdalena Wołowicz)
Andrzej Franaszek, Miłosz. Biografia, wydawnictwo Znak.


W literaturze polskiej najważniejsze było świętowanie roku Miłosza. W związku z tym nadrukowano kilometry dzieł noblisty i jemu poświęconych. Najważniejszym tomiszczem traktującym o Miłoszu bez wątpienia była jego biografia autorstwa Andrzeja Franaszka. Życie Miłosza długie, pracowite, bogate artystycznie i pełne intrygujących historii pewnie nie dało by się opisać krócej niż na 500 stronach, a Franaszek nie zmieścił się w 1000! Jest to więc w sumie książka na cały rok. Dla przeciętnego Polaka pewnie i na 10 lat by wystarczyła.
(Grzegorz Kurka)
LITERATURA ZAGRANICZNA:
Don DeLillo, Punkt Omega, Noir sur Blanc.

Hitchcock, spiski Pentagonu i kalifornijska pustynia – sztandarowe motywy amerykańskiej rzeczywistości wykorzystuje DeLillo w sposób daleki od taniej komercji. „Punkt Omega” jest jedną z tych lektur, która pozostawia po sobie sporo znaków zapytania – zapewne nie do każdego więc przemówi. Zasługuje jednak na uwagę, bo niewiele ostatnimi czasy powieści opartych na równie intrygującym wątku przewodnim – konceptualnej projekcji „Psychozy”, wyświetlanej w zwolnionym tempie i bez fonii, przez całą dobę.
(Katarzyna Frukacz)
Jean Hatzfeld, Nagość życia, wydawnictwo Czarne.

„Nagość życia” to zapis relacji kilkunastu ocalonych. Najszybszych, najsprytniejszych, albo takich, którzy po prostu mieli szczęście. Ich opisy zdawane na zimno są do siebie przerażająco podobne. Przebiegają według jednego schematu narzuconego przez oprawców. Z drugiej strony, są to indywidualne, lapidarne historie naznaczone cierpieniem, przebaczeniem lub jego brakiem. Dotyczą relacji pomiędzy dawnymi sąsiadami, często żyjącymi w mieszanych etnicznie rodzinach. Opisują dni spędzone w błocie, pod liśćmi, wśród węży i insektów. Są to także opowieści przeciętnych ludzi. Hatzfeld celowo pominął w książce osobistości świata polityki z dużych miast. Nie zamieścił także relacji drugiej strony konfliktu, przez co „Nagość życia” nabiera jednostronnie oskarżycielskiego charakteru.
(Grzegorz Kurka)
Mariella Mehr, Oskarżona, wydawnictwo Czarne

„Oskarżona" to jedna z trzech książek Mehr dotycząca przemocy. Po przeczytaniu tej niewielkich rozmiarów powieści człowiek czuje się emocjonalnie zgwałcony. Szwajcarska pisarka w rewelacyjny sposób przedstawia proces budzenia się w młodej dziewczynie tożsamości psychopatycznej morderczyni. Jej słowa, krótkie i ostre niczym brzytwa zdania wrzynają się w krwiobieg pozostawiając po sobie głębokie blizny.
(Magdalena Wołowicz)
Sidonie Gabrielle Colette, Cykl „Klaudyn” (Klaudyna w szkole, Klaudyna w Paryżu, Małżeństwo Klaudyny, Klaudyna odchodzi), wydawnictwo W.A.B.

Wydawnictwu W.A.B., należą się duże podziękowania za przypomnienie polskiemu czytelnikowi klasycznego cyklu powieściowego Sidonie Gabrielle Colette. Cztery książki opisujące losy Klaudyny – niesfornej szesnastoletniej pensjonarki, która jest prawdziwym utrapieniem nie tylko dla nauczycielek, ale przede wszystkim dla konserwatywnej obyczajowości końca XIX wieku, bawią, wzruszają i szokują mimo upływu lat. „Klaudyny” to solidna porcja pieprzyku, humoru i nieokiełznanego temperamentu głównej bohaterki. A także naprawdę dobra literatura.
(Paulina Dreslerska)
Will Ferguson , W drodze na Hokkaido, wydawnictwo Dolnośląskie.

Front kwitnienia wiśni to zjawisko, które rozpoczyna się na Okinawie w lutym i systematycznie przesuwa się na północ: do Tokio dociera w kwietniu a na początku maja osiąga Hokkaido. Will Ferguson, autor „W drodze na Hokkaido” wyznaczył sobie nieprzeciętny cel – będzie podróżował razem z frontem tak, by w każdym kolejnym mieście, móc podziwiać to piękne, ulotne zjawisko. Z jego notatek i refleksji (bądźmy szczerzy! Często zakrapianych dużą ilością sake) powstała piękna, pełna humoru książka: obraz Japonii, w którym można przejrzeć się jak w lustrze. Przez pryzmat jej mieszkańców widzimy nasze niedoskonałości i zalety. To podróż w głąb Japonii i… samego siebie.
(Agnieszka Oszust)
Tagi: szczyty kultury podsumowanie ranking 2011 Agnieszka Oszust Grzegorz Kurka Paulina Dreslerska Magdalena Wołowicz Ilona Rodzeń
CnpAHihkxejTFIqLnho13-01-2012, 19:28
9TqTp8 , [url=http://rxoturcujbik.com/]rxoturcujbik[/url], [link=http://ztxuxlohzvwf.com/]ztxuxlohzvwf[/link], http://vcfbpngqzsje.com/
PPvvtqnhTVTHzVbfixY10-01-2012, 17:30
2qLHht <a href="http://elezkjccbpxa.com/">elezkjccbpxa</a>
EmdmqArG09-01-2012, 16:24
TqDn0C , [url=http://wjsfcovygsoj.com/]wjsfcovygsoj[/url], [link=http://yxtztrwujuhj.com/]yxtztrwujuhj[/link], http://amnqknbksedw.com/
VjBRneagrOe08-01-2012, 18:26
RrDCAy <a href="http://emzzzmausrjc.com/">emzzzmausrjc</a>
tLlZozQyZNVqj08-01-2012, 10:20
I can't hear anything over the sound of how awoesme this article is.