Już od pierwszych dźwięków muzyka zespołu Xiu Xiu ([ʃuː ʃuː], shoe-shoe) w niezmiernie oryginalny sposób potrafi zaniepokoić słuchacza. Mamy tu bowiem do czynienia z dotąd niespotykaną jakością, totalną dekonstrukcją linii melodycznej, składaniem utworów z elementów pozornie do siebie niepasujących. Intymny szept wokalu Jamiego Stewarta, od czasu do czasu przeradzający się w rozpaczliwy krzyk bólu, sprawia, że początkowo chce się jak najszybciej przerwać ten schizofreniczny spektakl i zapomnieć, że kiedykolwiek się coś takiego słyszało.

Jednakże na wytrwałych, którzy zdobędą się na odwagę i zdecydują się podążyć za zespołem ku najciemniejszym obszarom ludzkiej świadomości, czeka nagroda. Twórczość Xiu Xiu bowiem, pozornie niedostępna i wykoślawiona, kryje w sobie ogromne pokłady emocji. I choć często są to uczucia niezbyt przyjemne i zazwyczaj pośpiesznie spychane w najczarniejsze zakątki umysłu, to ich nagłe wyeksponowanie i nagromadzenie otwiera słuchacza na nowe doznania, przedstawiając życie takim, jakie jest, bez zbędnego koloryzowania i poprawiania.
Xiu Xiu - Boy Soprano
Zespół został utworzony w 2000 roku jako trzeci wspólny projekt dwójki muzyków: Jamiego Stewarta i Corry McCulloch (po wcześniejszej IBOPie (The Indestructible Beat of Palo Alto) oraz Ten in the Sweat Jar). Nazwę zapożyczono z chińskiego filmu „Xiu Xiu: The Sent Down Girl” (wg Stewarta jest to najbardziej depresyjny film świata) nakręconego w 1998 roku. Grupa ma na swoim koncie 10 płyt długogrających, 2 EP-ki oraz kilka interesujących kolaboracji (m. in. z Liz Harris z Groupera na płycie ‘Creepshow’ oraz z zespołem Larsen jako XXL (Xiu Xiu Larsen)).
Przygodę z zespołem najlepiej moim zdaniem zacząć od ich przedostatniego albumu „The Air Force” (2006). Jest on dużo bardziej przystępny od wcześniejszych wydawnictw, niektóre kawałki zahaczają o przyjazny pop, tak jak np. radośnie wyśpiewane w całości przez kuzynkę Stewarta Caralee McElroy "Hello From Eau Claire".
Xiu Xiu - Hello From Eau Claire
Ale tylko czasami album ociera się o takie niewinne, niemalże dziecięce granie. Dużo częściej można usłyszeć na nim, tak jak na innych albumach grupy, wyprane z wszelkiej nadziei słowa pełne rozpaczy i bólu, jak w numerze „Bishop, CA”, w którym zobrazowany zostaje kazirodczy stosunek łączący ojca z dziećmi czy też w piosence „The Pineapple vs. The Watermelon” stanowiącej swoistego rodzaju rozliczenie się Jamiego z samobójstwem jego ojca. Zdecydowanie na płycie wybija się również „The Fox & The Rabbit” przedstawiający opartą na dominacji i strachu relację pomiędzy oprawcą i jego ofiarą.
Xiu Xiu - The Fox and The Rabbit
Wydany w 2005 roku album „La Forêt” spotkał się z przychylną opinią recenzentów i ugruntował pozycję grupy na scenie awangardy muzycznej. Dużo mniej tu egocentrycznego użalania się nad sobą charakterystycznego dla wcześniejszych albumów, utwory mają wyraźnie zakreśloną linię rozwoju i konsekwentnie nią podążają. Z tej płyty bez wątpienia wyróżnia się synth-popowo-noisowy perwersyjny utwór „Muppet face”, w którym wokalista przedstawia bardzo obrazowo swoje skrywane fantazje:
oh honey bee
buzz upon me
slip me a note
oh God, what a donkey
it smells like Fallujah
a hammock rod
this shirt clings like dander
this kiss scrapes like rust
Okraszony tanecznym, stonowanym beatem jest również kawałek „Pox”, opisujący piekło przemocy domowej. Teledysk do tego utworu przenosi widza do wnętrza domku dla lalek, w którym ma miejsce metaforyczny teatr agresji.
Xiu Xiu - Pox
Na wydanej w 2003 roku, niedługo po samobójstwie ojca Jamiego, płycie „A Promise” niezmiennie urzeka mnie depresyjne „20,000 Deaths for Eidelyn Gonzales, 20,000 Deaths for Jamie Peterson”, zaczynające się od słów: „awful is all, awful like cookie”. Również tutaj mamy do czynienia ze wszechogarniającym wstrętem do otaczającego świata i desperacją połączoną z rezygnacją i podporządkowaniem się biegowi wypadków.
Xiu Xiu - 20,000 Deaths for Eidelyn Gonzales...
Strona: 1 z 2 | Następna »
Tagi: Zjawiskowo Xiu Xiu Punkt Widzenia Jamie Stewart