Skandal, skandal – krzyczały francuskie strażniczki dobrych obyczajów, gdy na rynku wydawniczym w roku 1900 pojawił się dziennik impertynenckiej nastolatki, kończącej właśnie prowincjonalną szkołę dla przyszłych nauczycielek. Książka, która nie robiła sobie nic z konwenansów i moralności, została wydana pod nazwiskiem mężczyzny. Dopiero wiele lat później okazało się, że autorką skandalicznego pamiętnika jest jego żona – późniejsza członkini Akademii Goncourtów i jedna z najsłynniejszych francuskich pisarek – Sidonie Gabrielle Colette.

To trzecia powieść Colette, po „Czystych, nieczystych” i „Cheri”, która na polskim rynku wydawniczym ukazała się nakładem wydawnictwa W.A.B.. Publikacja „Klaudyny w szkole” jest tym cenniejsza, że pozwala czytelnikom znad Wisły zapoznać się z wczesną twórczością pisarki. Co więcej, debiut Colette rozpoczyna cykl „Klaudyn” – wydawnictwo bowiem przygotowało kolejne trzy tomy przygód dziarskiej nastolatki, z których ostatni ukaże się już we wrześniu.
Tytułowa Klaudyna to rezolutna piętnastolatka uczęszczająca do szkoły dla przyszłych nauczycielek w Montigny, prowadzonej przez surową pannę Sergent. Klaudynę wychowuje jedynie ojciec, dla którego całym światem jest praca badawcza i który pozwala swojej córce na wszystko, byle tylko nie przeszkadzała mu w studiach nad malakologią, czyli nauką nad ślimakami. Klaudyna z darowanej jej wolności korzysta nader ochoczo. Czyta książki, których nie przystoi czytać młodym pannom, płata figle swoim koleżankom ze szkoły, bezczelnie odpowiada dyrektorce i wyzywająco flirtuje z nauczycielem śpiewu. Jednocześnie jej zachowanie posiada ten łobuzerski urok, który zjednuje jej sympatię nie tylko otoczenia, ale także czytelników. Colette obdarzyła bowiem swoją bohaterkę nie tylko niebanalną osobowością, ale także bystrością umysłu i ironicznym poczuciem humoru. Jej niewyparzony język przynosi często więcej pożytku niż szkody, a trafne obserwacje otoczenia, którymi dzieli się z czytelnikami, dekonstruują świat przełomu wieków, w którym królował konwenans i fałszywa moralność.
W pierwszej powieści Colette wyraźnie widać ten charakterystyczny styl, który zjednał jej rzesze czytelników na całym świecie. Francuska pisarka zgrabnie balansuje pomiędzy subtelnością, a szczyptą pieprzyku, nie tracąc jednak przy tym nigdy dobrego smaku. Z kokieterią, słowami Klaudyny, opisuje romans dwóch nauczycielek, a także pierwszą miłość swojej bohaterki do jednej z nich. Klaudyna jest dziewczyną świadomą własnej seksualności i tego, do czego prowadzić może pozornie niewinny flirt. Dzięki temu, mimo swej wyzywającej urody i ognistego charakteru, bezpiecznie lawiruje pomiędzy bałamutnym doktorem kradnącym uczennicom pocałunki i nauczycielem śpiewu, nieustannie wodzącym za nią wzrokiem. Klaudyna, której cięte riposty zawstydzają niejednego kobieciarza, daje im wszystkim solidnego pstryczka w nos. Jednocześnie, mimo pozornego spokoju, bohaterka powieści Colette przeżywa wszystko, co się wokół niej dzieje nader intensywnie, a jej energiczna natura i otwartość na świat udzielają się także czytelnikowi.
„Klaudyna w szkole” firmowana nazwiskiem Colette i otoczona aurą skandalu, która nieprzerwanie towarzyszy jej już od ponad stu lat to nie tylko porywająca lektura, ale także świadectwo epoki i tego, jak na początku XX wieku stopniowo zmieniała się rola kobiety. Klaudyny - jak zauważyła sama autorka w przedmowie do pierwszego wydania powieści pod jej własnym nazwiskiem - cieszyły się w swoim czasie wielkim powodzeniem, inspirowały modę, teatr, kosmetyki. Bohaterki powieści Colette nie dało się nie lubić, a jej łobuzerskie zachowanie ignorujące konwenans stało się wzorem do naśladowania. Pierwszy tom cyklu to dopiero preludium do tego, co na przełomie wieków bawiło i inspirowało francuskie kobiety. Aż ręce same się rwą do kolejnej opowieści o Klaudynie, która po zakończeniu nauki w Montigny udaje się na podbój Paryża.
Sidonie Gabrielle Colette, Klaudyna w szkole, wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2011.
Tagi: Sidonie Gabrielle Colette Klaudyna w szkole wydawnictwo W.A.B. Colette powieść recenzja Paulina Dreslerska