Wrocław kiedyś był polską stolicą kultury, bez starania się o tytuły i startowania w konkursach, w dużej mierze dzięki kulturze studenckiej. Piwnica pod Edulem w Pałacyku, Piwnica Świdnicka, Klub Związków Twórczych, Kalambur - to raptem kilka miejsc, a odbywało sie w nich tyle, że spokojnie mogłyby konkurować z oficjalnymi scenami kulturalnymi, działającymi dziś. Jak stało się to, że wrocławskie legendy znikają? Czy dzisiejsza kultura studencka sprowadza sie do studenckich czwartków, Juwenaliów, karaoke w Tawernie i zakładania stringów na spodnie?
Dyskusja nad tym toczyła się w samo południe 13. marca w Tajnych Kompletach.