G punkt | Sięgamy głębiej

  • PŁYTA TYGODNIA

    GRIMES - VISIONS

  • FILM TYGODNIA

    IDY MARCOWE

    reż. George Clooney

Teatr - ARCHIWUM

Sło

Jan Peszek skrupulatnie kroi życiorys Słowackiego i ochoczo wdziewa niczym karnawałowo złote spodnie ze sceny wrocławskiej „Księgi rodzaju 2” Michała Zadary. Czy raczej spodnie tęczowe, bo „Sło” we Wrocławskim Teatrze Lalek to sceniczny patchwork z udziałem fizjologicznych i homoseksualnych ciekawostek z życia autora „Księcia niezłomnego”.


Sceptycyzm absolutny

„Księga Rodzaju 2” w listopadzie wróciła na deski Teatru Współczesnego. Inscenizacja, oparta na tekście rosyjskiego dramaturga Ivana Wyrypajewa, po raz kolejny rzuciła widzów na kolana. Śmialiśmy się do rozpuku. Nuciliśmy rewiowe kawałki. Wpatrywaliśmy się w zwisający z sufitu skonstruowany z migoczących światełek napis – BÓG i wsłuchiwaliśmy się w egzystencjalne rozważania Boga i żony Lota, prowadzone na schodach do nieba. Znaleźliśmy się wewnątrz świata schizofreniczki. Tutaj zdarzyć może się wszystko.


My - Naród

Ekshumacji nieodłącznie towarzyszy kontrowersja. Smród, przerażający nieraz widok; niedowierzanie i nade wszystko strach. Przed tym, co można podczas ekshumacji odkryć. Duet Demirski – Strzępka na szczęście oszczędza nam części doznań zmysłowych, jakich moglibyśmy doświadczyć, jednak od niewygodnej prawdy jak i swoich opinii już nie stroni. Na deskach Teatru Polskiego we Wrocławiu – „Dziady. Ekshumacja”.


Dwunastu i wielu więcej

Po premierze na scenie Teatru Rozmaitości w Warszawie „12 gniewnych ludzi” Redbada Klijnstry trafiło do Wrocławia. Spektakl dyplomowy studentów czwartego roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej cechuje moc słowa przy oszczędności scenografii. Jednak to właśnie słowo jest istotą sztuki – staje się orężem, nośnikiem etykiet. Kształtuje i nagina rzeczywistość by wreszcie ugniatać ją jak ciasto i formować podług woli mówcy, dowodząc ostatecznie swej niekwestionowanej potęgi.


Powrót do domu: dramat pełnokrwisty

Pamiętacie skecz Monty Pythona, w którym mąż z żoną, skąpo odzianą blond-kokietką, przychodzi do poradni i podczas rozmowy z lekarzem ów ostatni już radośnie baraszkuje z jego lubą za parawanem?... Noblista Harold Pinter obyczajowy dramat doprawia podobnym radosnym nonsensem. Jego „Powrót do domu” w reżyserii Artura Urbańskiego ponownie można było zobaczyć we Wrocławskim Teatrze Współczesnym.


Strona: 1 z 20 |

Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/gTag/cykl-patriotyzm/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator