Co 5 osoba, która kliknęła w kropkę i wyśle maila na zrobieniwkropke@g-punkt.pl ma szansę na kulturalny gadżet.

Nie jestem fanem twórczości Neila. Uważam wręcz, że jest jednym z wielu fotografów, których portfolio ogląda się zamaszystym pociągnięciem suwaka w przeglądarce internetowej i natychmiast się o tym zapomina.