G punkt | Sięgamy głębiej

Literatura

Kryminał jako wehikuł

Autor: Magdalena Wołowicz, dodano: 01-12-2009, 22:40

RELACJA: Olga Tokarczuk napisała nową powieść. Olga Tokarczuk napisała powieść, która podobno jest kryminałem, choć sama autorka określa swoją  książkę jako „thriller moralny”. Olga Tokarczuk została zaproszona na Międzynarodowy Festiwal Kryminału, by wytłumaczyć  czytelnikom, skąd się wziął pomysł na wykorzystanie tego gatunku literatury popularnej i do czego taka forma może być przydatna pisarzowi.

 

„Prowadź swój pług przez kości umarłych”  to najnowsza książka Olgi Tokarczuk. Ten intrygujący i wzbudzający zimne dreszcze  tytuł pachnie jeszcze farbą drukarską i niewielu czytelników zdążyło się z nim zapoznać. Ale, prowadzący spotkanie Jarosław Klejnocki,  pomyślał o wszystkim i na samym początku poprosił gościa o przeczytanie fragmentu nowej powieści, by obecni w „Literatce” festiwalowicze mieli choć namiastkę, tego, czego miała dotyczyć rozmowa.


Zastanawiam się jednak, kto był gwiazdą wieczoru- Tokarczuk czy Klejnocki? Wprawdzie prowadzący, co chwilę przepraszał za swoje przydługie dygresje i przytaczane anegdoty, ale można mu to wybaczyć. Monologi prowadzącego były dogłębną analizą nowej powieści Tokarczuk, więc jeśli nawet, drogi czytelniku, nie przeczytałeś tej książki, to po poniedziałkowym spotkaniu, zapewniam, że byłbyś w stanie napisać z niej recenzję , w której streszczenie ograniczone zostałoby do niezbędnego minimum, ale analiza wątków i postaci na pewno byłaby rzetelna. Z jednej strony ta rozmowa, w której wiele rzeczy zostało odsłoniętych, zaciekawiła, zaintrygowała, ale z drugiej strony zastanawiam się, czy po tym wszystkim, co usłyszałam,  „Prowadź swój pług przez kości umarłych” będzie mnie w stanie jeszcze czymś zaskoczyć?


Trzeba przyznać, że interpretacje przedstawione przez Klejnockiego były interesujące, ale pytania, które zadawał były tendencyjne. Na szczęście pisarka, odpowiadając, poruszała wiele innych wątków, przez co rozmowa wędrowała w ciekawe rejony. Autorka „Prawieku” przyznała się, że użyła formy kryminału z przewrotności: „ Kryminał ma większą siłę rażenia, jest czymś w rodzaju konia trojańskiego, można w nim przemycić wiele ważnych rzeczy. Gatunek literacki jest pustą formą, którą trzeba wypełnić jakąś treścią. A poza tym, to była naprawdę fajna zabawa”.  Klejnocki stwierdził, że w tej powieści można zauważyć podwójne kodowanie, ponieważ „Prowadź swój pług przez kości umarłych” może być odczytywana jako kryminał, ale dla czytelników bardziej wnikliwych w tekście ukryte jest drugie, metafizyczno- filozoficzne,  dno. Pytanie ciśnie się na usta samo: na ile nowa książka Tokarczuk jest powieścią filozoficzną? „ To fakt, że w tekście jest dużo odwołań do różnych tradycji filozoficznych, ale ja nie dyskutuję tam z tymi doktrynami” –przekonywała pisarka.


Prowadzący spotkanie zwrócił uwagę na ciekawy fakt - istotniejsze od wątku kryminalnego jest w tej książce nadanie jej funkcji  powieści społecznej. Według Klejnockiego autorka „E.E.” stawia dwie tezy : pierwsza mówi o tym, że stosunek do zwierząt jest sposobem na ocenę danego społeczeństwa, druga, że nie potrafimy działać zbiorowo. Tokarczuk do tego dodała, że jej „thriller moralny” to w pewnym sensie obrona patosu. Główna bohaterka bowiem ma dość traktowania rzeczywistości z ironią , która dystansuje, dlatego próbuje nadać na nowo sens pewnym pojęciom, co w tekście zostało graficznie wyodrębnione.


Na koniec spotkania Tokarczuk przyznała, że zaskoczyło ją zaproszenie od organizatorów Międzynarodowego Festiwalu Kryminału, ponieważ „ Prowadź swój pług przez kości umarłych” nie jest typowym kryminałem, to jedynie wykorzystanie tego gatunku jako wehikułu do przemycenia poważniejszych treści.
 

Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/gTag/cykl-patriotyzm/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator