
Można banalnie powiedzieć, że „Niewinna” to film o miłości. Z jednej strony tej długowiecznej, małżeńskiej, statecznej i po grób. Z drugiej - również o tej gorącej, chwilowej, sekretnej, niejednoznacznej. To opowieść o determinacji kochającego mężczyzny w obliczu prób odnalezienia prawdy o ukochanej kobiecie. To również historia, w której Antonio Banderas sprawia, że od początku filmu naprawdę chcę wiedzieć, co się wydarzyło nad jeziorem Como. Mimo mnogości tropów i całkiem ciekawej fabuły, film, niestety, jest nijaki. A to zawsze boli najbardziej.

In Flagranti to miejsce na analityczne teksty, kontrowersyjne opinie, polemiki oraz prezentację własnych poszukiwań kulturalnych. Teksty do przyłapania w każdą niedzielę. W okresie wakacyjnym reflektory kierujemy na Wrocław. Tym razem - nieco inaczej! Redakcja działu Teatr postanowiła otworzyć teatralny sezon 2010/2011 z grubej rury – burzą mózgów! Na co najbardziej czekamy i czego życzylibyśmy sobie i teatrom w tym sezonie? Żeńska część redakcji: Marta Kaprzyk, Karolina Babij oraz Aleksandra Kowalska czeka na poszczególne spektakle, natomiast Jarosław Klebaniuk przedstawia swoje oczekiwania wobec całego sezonu teatralnego.

Wiele można się spodziewać po obrazie, którego sloganem reklamowym jest Najbardziej kontrowersyjny film roku. Oskarżana o obrazę chrześcijaństwa „Agora” w reżyserii Alejandro Amenàbara jest jednak bardziej wiernym i widowiskowym przedstawieniem historycznych zdarzeń, niż próbą wetknięcia kija w mrowisko religijnych waśni.

In Flagranti to nowa inicjatywa portalu G-punkt.pl. W naszej wirtualnej przestrzeni znalazło się miejsce na analityczne teksty, kontrowersyjne opinie, polemiki i prezentację własnych poszukiwań kulturalnych.
Temat lutego to seks w kinie oglądany z wszelkich możliwych stron. Teksty do przyłapania w każdą niedzielę. Dziś o seksie w najnowszym kinie polskim.

Kazirodztwo nie jest wybitnie wdzięcznym tematem filmowym. Łatwo jest popaść w banał, jednak rozgłos jest niemal pewny. „Uwikłani”, film Toma Kalina, który swoją światową premierę miał w 2007 roku, a dopiero teraz wchodzi na ekrany polskich kin, już wywołał kontrowersje wśród widzów. Jest to jednak burza w szklance wody.

Lubimy modę, bo odpowiada temu, co w nas najbardziej próżne, jest często hołdowaniem naszym zachciankom i egoizmowi. Daje możliwość spełnienia się naszej wyobraźni, zmysłom, poczuciu estetyki i jednocześnie przynosi bardzo przyjemne poczucie, że robimy coś wyłącznie dla siebie. Czy równie przyjemne jest oglądanie mody w kinie?

Co łączy Picassa z Modiglianim – twórców, których w pierwszej połowie XX wieku różniło niemal wszystko? Van Gogha z Gauguinem oprócz słynnego spotkania w Żółtym Domu w Arles? Basquiata i Warhola pomijając to, że stworzyli wspólnie kilka dzieł? Wszyscy ci malarze stali się bohaterami filmowych historii – z jakim skutkiem? Przyjrzyjmy się zjawisku (dość entuzjastycznego) kręcenia biografii artystów.