
Kończący się rok jest okazją do podsumowań w różnych sferach. Te teatralne zazwyczaj należą do najprzyjemniejszych, gdyż spośród kilkudziesięciu godzin spędzonych na widowni zazwyczaj większość dostarcza miłych wspomnień , co najmniej kilka zaś zdaje się w zimowej studni dawać z retrospektywy dowód, że świat pełen przestrzeni i światła, owszem, istnieje. - Jarosław Klebaniuk gościnnie podsumowuje dla nas miniony rok we wrocławskich teatrach

Tego tekstu, z obawy przed skandalem, nie chciał wystawić żaden teatr w Rosji. A oni się odważyli. Wrocławski Teatr Ad Spectatores pokaże w Polkowicach „Gay love story”- spektakl zrealizowany na podstawie fragmentów rozmów z rosyjskich internetowych czatów.

W najbliższą niedzielę czyli 2 października w Browarze Mieszczańskim środowisko artystyczne Wrocławia i jego mieszkańcy zjednoczą się w jednym celu: by pomóc swojemu koledze po fachu, Pawłowi „Fluidowi" Kutnemu. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą włączyć się do akcji i brać czynny udział w zbiórce pieniędzy na pompę insulinową dla Pawła. Gwarantujemy, że od rana do późnej nocy nie zabraknie atrakcji.

9, 10 i 11 września o godz. 21.15 we wrocławskim Browarze Mieszczańskim przy ul. Hubskiej 44-48 po raz pierwszy zostanie zaprezentowany „Polsko-rosyjski spektakl o katastrofie smoleńskiej”. Przedstawienie jest koprodukcją dwóch grup teatralnych, zajmujących się teatrem dokumentalnym – wrocławskiego Teatru Ad Spectatores oraz moskiewskiego Teatru.DOC.

Teatr lalek kojarzy się z przedstawieniami dla dzieci, którym jak wiadomo łatwiej jest znieść obecność na scenie kukiełek niż aktorów. Z dorosłymi bywa inaczej – ekspresja ludzkich twarzy i ciał wydaje im się bogatsza niż sztucznych wytworów, konwencjonalnie ożywianych scenicznie, ale i tak mocno ograniczonych. O tym, jak bardzo mogą się mylić, łatwo się przekonać dzięki najnowszemu przedstawieniu Agaty Kucińskiej, jednej z najlepiej rozpoznawalnych aktorek Teatru Ad Spectatores. Dzięki lalkom spotęgowała artystyczną ekspresję i stworzyła jedyne w swoim rodzaju widowisko. Dodajmy, że przeznaczone zdecydowanie dla dorosłych.

Większość z nas ma negatywny stosunek do wojny. Patriotyczne wychowanie nakłania do jej akceptowania; zdrowy rozsądek podpowiada coś przeciwnego. „Nangar Khel” Macieja Masztalskiego z pewnością nie wejdzie do kanonu wychowania patriotycznego. Jednak i do kanonu Ad Spectatores niełatwo będzie ten spektakl zaliczyć.

Już 23 kwietnia odbędzie się premiera najnowszego przedstawienia Grupy Teatralnej Ad Spectatores - "Nangar Khel". Inspiracją dla spektaklu stały się wydarzenia w afgańskiej wiosce Nangar Khel, gdzie w sierpniu 2007 roku odział polskich komandosów oddał serię strzałów w obiekty cywilne. W wyniku ostrzału zginęło 8 osób. Kilka
miesięcy później Żandarmeria Wojskowa spektakularnie zatrzymała podejrzanych o zbrodnie wojenne żołnierzy.

"Sny", pierwszą sztukę Iwana Wyrypajewa, uznano przed laty w rodzimym Irkucku za bluźnierczą i deprawującą młodzież. Widzom spodziewającym się potężnej i szokującej rozprawy o narkomanii wychodzi jednak naprzeciw miniaturowy, kilkustronicowy dramat Rosjanina, wcale nie o narkomanii, ale ogólnej beznadziei losu i podświadomych ludzkich lękach. Lalkowy spektakl Agaty Kucińskiej w Teatrze Ad Spectatores, krótki – bo 40-minutowy – czyni atut z miniaturowości w ogóle, zamykając treść werbalną i niewerbalną w detalu.

Muzeum Miejskie Wrocławia, PWST, ASP oraz Teatr Ad Spectatores czekają właśnie na Ciebie 27 marca 2010 o 17.00 w Ratuszu.

To, co zaprezentował Teatr Ad Spectatores w swej najnowszej premierze trudno rozpatrywać w jakichkolwiek kategoriach. W istocie najbardziej palące jest dla mnie w owej chwili pytanie o sens pisania recenzji. Rozdzielenie sztuki na drobne części, uparcie domagających się interpretacji przyniesie jedynie zagładę skrupulatnie skonstruowanemu zamysłowi całości. Czy jednak jest się tu czego doszukiwać?
Strona: 1 z 2 | 2 »