
Podczas gali zamknięcia wrocławskiej odsłony 9. PLANETE+ DOC FILM FESTIVAL ogłoszono zwycięzcę Grand Prix Dolnego Śląska – film „5 rozbitych kamer”. Nagrodę odebrał osobiście Emad Burnat – jeden z jego reżyserów (drugim jest Guy Davidi). Ta międzynarodowa koprodukcja pokazuje konflikt palestyńsko-izraelski z bardzo osobistej perspektywy.

Była wiosna 1993 r. Leżałem wtedy w szpitalu jako przyszły pierwszoklasista i nie mogłem wyobrazić sobie nic gorszego, niż zapach środków sterylizujących i białe kitle lekarzy. Moi rodzice robili wszystko, by wnieść choć trochę radości i koloru w tamte smutne dni. Pewnego razu w sąsiadującym ze szpitalem kiosku kupili mi jeden z numerów „Batmana”. Nie pamiętam go dokładnie – zawsze bardziej wolałem bohaterów Marvela niż herosów DC – ale doskonale przypominam sobie, jak bardzo pochłonął mnie wtedy świat amerykańskich komiksów.

Po raz szósty we Wrocławiu gościmy AFRYKAMERĘ, która przez lata zyskała grono wiernych widzów, stanowiąc jedyną w tej części Europy okazję do poznania współczesnego kina z tego barwnego i różnorodnego kontynentu. Do wygrania podwójne zaproszenie na dowolny seans!

Większość ludzkich społeczności uczestniczyła kiedyś w procesach migracyjnych. Różne były powody migracji, różne koleje losu osób, które się na nią decydowały. W XIX wieku ziemią obiecaną Europejczyków stał się Nowy Świat, kuszący wizją szybkiej kariery, dużych pieniędzy i tysięcy kilometrów niczyjej ziemi, która czeka tylko na kogoś, kto zechce ją uprawiać. To wówczas setki tysięcy mieszkańców Galicji, wybrało się za ocean w poszukiwaniu lepszego jutra. To oni są bohaterami „Cesarza Ameryki”.

Po przybyciu do Bydgoszczy na Plus Camerimage szybko można się zorientować, że festiwal, prócz skodyfikowanych praw i obowiązków posiadaczy karnetu, posiada również niepisany, nieoficjalny zespół obyczajów. Zaczyna się od filmu otwarcia – początkowe subtelne, niby przypadkowe muśnięcia osób stojących obok w kolejce po przejściu przez barierkę zmieniają się w prawdziwą przepychankę. Czekając na możliwość wejścia na Rzeź Polańskiego (to ona w tym roku otwierała festiwal) w nabitej pasjonatami kina Operze Novej, dowiedziałam się, że niektórzy są „gotowi umrzeć, by zobaczyć ten film” albo „nie zobaczą na Camer już niczego, jeśli nie uda im się obejrzeć tego filmu”. Nie wiem, jak dalej potoczyły się ich losy. Za to ja byłam jednym ze szczęśliwców, którzy bez większych problemów dostali się na Rzeź.

W uwielbianym przez fanów i docenionym przez krytyków komiksie Bryana O'Malleya "Scott Pilgrim vs The World" jeden z tytułów prasowych wielkimi literami ogłasza Bam! Kapow! Comics not for kids anymore. To zdanie stało się symbolem podejścia mediów tradycyjnych do sztuki komiksowej. Wiecznie zdziwienie towarzyszy także premierom filmów opiewających dokonania herosów w obcisłych strojach. Na produkcji o superbohaterach można zarobić? Tak, od raptem kilkudziesięciu lat.

Jest inspirująca. Do niczego na Starym Kontynencie nieporównywalna. Zafrapowała Tocqueville’a, Jeana Baudrillarda uwiodła. Ameryka.

Afrykę oglądamy zazwyczaj z perspektywy kanałów przyrodniczych prezentujących dzikie zwierzęta lub dzięki programom podróżniczym, w których to prowadzący przedstawiają widzom mniej lub bardziej obcą dla siebie kulturę. Śmiejemy się z Amerykanów, którzy nie rozróżniają poszczególnych europejskich państw a sami myślimy o Afryce całościowo, bez uwzględnienia tworzących ją jakże różnorodnych kultur i narodowości.

AfryKamera – jedyny w Europie Środkowo-Wschodniej festiwal kina afrykańskiego, rusza po raz szósty w Polsce i piąty we Wrocławiu. Między 2 a 5 czerwca w kinie Warszawa - sali NOT będziemy mieli okazję zobaczyć filmy, ukazujące różnorodne oblicze kontynentu afrykańskiego.

Premiera jednej z najbardziej oczekiwanych książek początku 2011 roku - "Umocz wargi w kamieniu. Przekłady poetów latynoamerykańskich" - zamknie pierwszą edycję cyklu "Czytania w Biurze". Spotkanie z autorką przekładów Krystyną Rodowską poprowadzi Barbara Stawicka-Pirecka, poetka i tłumaczka, romanistka i hispanistka. Kolejna odsłona "Czytań w Biurze" już 10 marca we Wrocławiu.

Przegląd filmów z Czarnego Lądu odbył się we Wrocławiu w dniach 7-10 października w kinie Lalka.

Iowa Super Soccer to polski zespół muzyczny z Mysłowic, zainspirowany amerykańską sceną niezależną. Ich brzmienie to przede wszystkim melodyjne utwory z barwnymi, delikatnymi wokalami. Całość można określić mianem indie popu. Zespół ma na swoim koncie fale sukcesów – występowali na takich festiwalach jak Opener, Globaltica, Ars Cameralis czy OFF. Ich muzyczną działalność doceniły takie media jak PR3, TVP 3 czy Machina. Piosenka z debiutanckiego albumu "The River" trafiła na listę przebojów Programu Trzeciego. Dla Artura Rojka – lidera Myslovitz, jest to najciekawszy, polski zespół ostatnich czasów. Koncert w Firleju będzie premierą najnowszego wydawnictwa zespołu, które zostanie wydane 15 marca nakładem Gusstaff Records. Płytę zatytułowaną „Stories Without Happy Ending” promuje singiel „My World” (premiera miała miejsce 27 stycznia w radiowej Trójce).
Jako support wystąpił zespół Non-Camera.
Koncert miał miejsce 19 marca w ODA Firlej.
Strona: 1 z 3 | 2 »