
30 września mija 54 rocznica śmierci Jamesa Deana- ikony stylu lat 50-tych. Aktora, który poprzez kreacje buntowniczych bohaterów stał się idolem amerykańskiej młodzieży. Popularność zdobył dzięki rolom w trzech filmach, które zmieniły szarą rzeczywistość powojennej Ameryki. Rzucając nowe światło na problemy żyjącej w tamtych czasach młodzieży. Pełne zabawy na granicy ryzyka życie prywatne artysty również dostarczało mu sporą dawkę sławy. Do dziś głośno jest o jego romansie z Marlonem Brando. James wciąż pozostaje jedną z najczęściej wspominanych oraz intrygujących gwiazd tamtego okresu.