
Tadeusz Szymków nie zdążył sfinalizować prac nad spektaklem "Antygona w Nowym Jorku". Aktor i reżyser zmarł po długiej chorobie. Jego pracę dokończył Robert Gonera. Efekty mogliśmy niedawno podziwiać na Scenie Kameralnej wrocławskiego Teatru Polskiego. Teraz zapraszamy do obejrzenia krótkiej rozmowy z kończącym spektakl Robertem Gonerą, przeplatanej fragmentami sztuki.

Już 11 stycznia 2010 w ramach Czynnych Poniedziałków w Teatrze Polskim zobaczymy "Antygonę w Nowym Jorku" Janusza Głowackiego, którą chciał wystawić z amatorami z Jelcza-Laskowic i Oławy zmarły przed rokiem Tadeusz Szymków. Marzenie ziścił aktor, przyjaciel Szymkowa, Robert Gonera.