
Czesław - człowiek, z którego maszynką świerkała cała Polska - nagrał nową płytę. Zapowiada się kosmicznie. Król akordeonistów zaprosił do współpracy namiestnika szatana w Polsce oraz Panie, które zdominowały w zeszłym roku rodzimą scenę muzyczną. 25 kwietnia zaprezentuje Wrocławianom, co z tego wynikło.

Karen Duelund Mortensen. Brzmi egzotycznie? I tak, i nie. Tak, bo Karen pochodzi z Danii, a to przecież niemal koniec świata. Nie, bo Karen całkiem nieźle mówi po polsku i powinna być znana szerzej polskiej publiczności, jako blondynka z sekcji dętej Czesława Mozila. Tym razem (prawie) solo chce powtórzyć jego sukces. 22 lutego miała premierę jej debiutancka płyta "Attention", którą nagrała jako Mademoiselle Karen.