
Kiwajmy się rytmicznie i pląsajmy radośnie! Na przykład 28 maja w Kamforze, gdzie odbędzie się premiera najnowszej EPki wrocławskiego duetu producenckiego Przaśnik - "Azymic" . Do tego sporo gości, elektroniki, laptopów i mix wszystkich gatunków.

Zaczęło się od przesłuchania kilku kawałków na myspace i lekkim podnieceniu w oczekiwaniu na koncert. Miałem nadzieję, że Niwea to nie tylko studyjny zespół (a niestety bywa tak często), ale też charyzmatyczna forma życia, która na swoje środowisko naturalne wybrała sobie scenę. Wszelkie wątpliwości i momenty zwątpień, których szczerze teraz żałuję, zostały przez duet Wojtka Bąkowskiego i Dawida Szczęsnego rychło rozwiane w niebyt.

Lekarstwo dla znużonych gładkim popem i przewidywalnym, gitarowym graniem - już w niedzielę, 25 kwietnia, w ODA Firlej zagra Niwea. Dla tych, którzy lubią traktować swoje uszy nieco szorstko, mamy 5 podwójnych wejściówek.

O istnieniu zespołu Niwea dowiedziałem się wczoraj. Akurat siedząc przy miniaturowym stoliku jednej z setek paryskich kawiarenek, przegryzając kawę francuskim rogalikiem, kontemplując magię miasta przyszło mi wysłuchać Panów Wojtka Bąkowskiego i Dawida Szczęsnego. Po pierwszych taktach "Miłego młodego człowieka" musiałem czym prędzej umknąć do pokoju, bo zupełne niedopasowanie klimatu Paryża i tego typu muzyki był nie do zniesienia. Po zamknięciu wszystkich drzwi i zasłonięciu wszystkich okien jestem gotowy. Jestem gotowy, żeby Niweę polecać i zachwycać.