G punkt | Sięgamy głębiej

Dmitrij Strelnikoff

Złote rybki nie spełniają życzeń

Realizm magiczny jest konwencją literacką na której niejeden współczesny pisarz połamał sobie pióro. Każdy, kto próbuje pisać w tym stylu, nie może uniknąć porównań z ojcami założycielami – Marquezem i Cortezarem, a od tego tylko krok do oskarżeń o powielanie pomysłów, tropów i rozwiązań fabularnych. Na realizmie magicznym najlepiej wychodzą ci, którzy szukają własnej ścieżki, dopasowując konwencję do fabuły, nie fabułę do konwencji. Tak właśnie postąpił Dmitrij Strelnikoff w „Złotych rybach”. I to był strzał w dziesiątkę.


Wyspa

Fotografie, nocny pociąg i tajemnice

Można powiedzieć – do trzech razy sztuka. Trzecia bowiem książka Dmitrija Strelnikoffa, w zasadzie książka-miniatura, wydaje się być najlepszą, choć tematycznie wtórną wobec „Nikołaja i Bibigul”, drugiej jego powieści. Świetny suspens, niepowtarzalny klimat, klaustrofobiczna atmosfera, dobrze nakreślone sylwetki bohaterów, a przede wszystkim mroczny niepokój egzystencjalnej opowieści o poznawaniu siebie – to główne zalety „Wyspy”.


Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/Artykul/miasto_inspiruje_i_przeszkadza/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator