
Jest taki angielski serial pt. „Skins”. Gdyby wierzyć temu obrazowi, życie nastolatków na Wyspach Brytyjskich sprowadzałoby się tylko i wyłącznie do picia, ćpania i seksu. A to wszystko w imię wartości przekazanych nieświadomie przez rodziców wychowanych w końcówce rewolucyjnych lat sześdziesiatych. Biorąc się za lekturę książki „Nie uderzy żaden piorun” - debiutu młodziutkiej autorki - Dominiki Ożarowskiej, byłem przekonany o podobieństwie do wyżej wymienionego serialu. Myliłem się, ponieważ według pisarki polscy nastolatkowie to nudziarze - bunt zdechł i zostają tylko rozmowy o niczym. Smutne, ale trafione.