
Niewiele jest książek, które po lekturze pozostawiły mnie skonsternowaną i (jak przypuszczam) z niezbyt inteligentnym wyrazem twarzy. „Miłość na marginesie” Yoko Ogawy na pewno się do nich zalicza. Żeby wejść do świata przedstawionego w powieści trzeba przestawić się na inny rejestr, zapomnieć o tym, co było, a nie jest i zatracić się w subtelnym świecie uszu i palców.

- ale dobrze, że skoro milczą, to przynajmniej tę ciszę przerywają pisaniem. I to naprawdę dobrych rzeczy. Tomik Jacka Kaweckiego „Przewodnik dla nieprzygotowanych” składa się z sześciu części i ponad pięćdziesięciu wierszy, z których każdy zatrzymuje, choć na chwilę. Są tu i krótkie, wyraziste impresje, i dobrze opowiedziane pełne historie. A o tym wszystkim dowiedziałam się tylko dzięki temu, że mam swoje życiowe zasady, do których się stosuję.

Andrij Bondar – poeta, tłumacz i publicysta ukraiński postanowił spróbować swoich sił w prozie, (bardzo poetyckiej, co prawda), w książce „Historie ważne i nieważne”. Co ciekawe, jego dzieło miało premierę wcześniej w Polsce niż na Ukrainie. Zresztą jego związki z Polską są liczne i ciekawe, możemy się o tym przekonać czytając niektóre z historyjek. Autor zna, bowiem dobrze polską mentalność i zwyczaje, i ma tam także zaprzyjaźnionych poetów.

Kiedy słyszymy "literatura skandynawska" od razu nasuwają nam się jakieś skojarzenia: połacie śniegu, mróz, pustka i wszechogarniająca samotność. W "Niebo i Piekło" Jóna Kalmana Stefánssona znajdziemy to wszystko - tylko dotykające mocniej i głębiej. W końcu Islandia jest jeszcze zimniejsza i jeszcze bardziej pusta. Ma jedno duże miasto - Reykjavik, a poza tym malutkie wioski i miasteczka na wybrzeżach, w których wszyscy się znają i wiedzą o sobie dostatecznie dużo, żeby bać się zapytać o cokolwiek więcej niż o pogodę.

Bohaterka „Oskarżonej” żyje. A właściwie jej rzeczywisty pierwowzór – Caroline H., oskarżona o liczne podpalenia, które stały się jej obsesją już w wieku 12 lat oraz o morderstwa kobiet. Książka Marielli Mehr jest literacką wariacją na temat zła, agresji oraz przyczyn, dla których dziecko wychowane w na pozór „normalnej rodzinie” ogarnia chęć niszczenia. Autorka, której życie było naznaczone pasmem przemocy, gwałtów i dyskryminacji (jest bowiem Cyganką), powiedziała, że być może tylko pisanie ratuje ją od popełniania zbrodni.

Grzegorz Wróblewski to poeta, który od 1985 roku mieszka w Kopenhadze i nie jest zbyt znany w Polsce (o ile, w ogóle współcześni poeci bywają znani). Oprócz wierszy publikował też prozę poetycką, dramaty, traktaty, a także książki w języku duńskim. „Hotelowe koty” to zbiór wierszy, składający się z ośmiu tomików z lat 1980-2010: „Ciamkowatość życia”, „Planety”, „Dolina Królów”, „Symbioza”, „Prawo serii”, „Pomieszczenia i ogrody”, „Noc w obozie Corteza”, „Pan Roku, Trawy i Turkusów” oraz „Kandydat”.

„Lekka komedia” Eduardo Mendozy, hiszpańskiego pisarza, autora „Miasta Cudów”, czy „Przygód fryzjera damskiego”, to pozycja, z której każdy wybierze coś dla siebie. Można w niej znaleźć elementy prozy obyczajowej, kryminału, czy komedii omyłek. Na znudzenie szarzyzną polskiej zimy nie ma nic lepszego, niż gorąca Barcelona. Akcja powieści toczy się wielopoziomowo. Oprócz przygód Carlosa Prullása, śledzimy artykuły z ówczesnych gazet dotyczące Hiszpanii i reszty świata, a także poznajemy treść jednej z komedii napisanej przez głównego bohatera.

„Cień” Jana Polkowskiego, poety, wydawcy i eksperta w dziedzinie mediów, autora sześciu innych tomików poetyckich, to z pewnością nie oferta dla każdego, a już na pewno nie dla oczytanego odbiorcy, śledzącego, co dzieje się obecnie w poezji współczesnej. To zbiór luźno powiązanych ze sobą wierszy, którym towarzyszą dosyć ciekawe ilustracje Jacka Waltosia.

„Rtęć” Bogusława Kierca to tomik zawierający ponad pięćdziesiąt wierszy traktujących o rzeczach przyziemnych i podniebnych. Autor bawi się językiem i brzmieniem słów, aby przekazać czytelnikowi prawdy proste i ważne, które sięgają głęboko i poruszają te strony duszy, o których dawno już zapomnieliśmy. Dzisiaj mało kto pisze o wierze w ten sposób, w ogóle mało kto pisze o wierze, dlatego warto zapoznać się z poezją Kierca, chociażby po to, żeby móc z nią polemizować.