
Wspomniany inżynier Mamoń to bohater kultowego filmu Marka Piwowskiego „Rejs” , który z elokwencją godną wyrafinowanego krytyka wypowiada się o polskiej kinematografii: „Ja w ogóle nie chodzę do kina, a w szczególności na filmy polskie. Nudzi mnie to po prostu. Zagraniczny, to owszem, pójdę sobie. No, fajne są filmy zagraniczne… Można to jakoś tak… ja wiem… przeżyć to… przeżyć… a w filmie polskim to jest tak: nuda… nic się nie dzieje, nic… dialogi niedobre… w ogóle brak akcji jest, nic się nie dzieje. (…) Dłużyzna, proszę pana, po prostu dłużyzna. Siedzę sobie w kinie, pan rozumie… normalnie, patrzę, patrzę na to i aż mi się chce wyjść z kina… I wychodzę…”

Czy można nauczyć się oglądania filmów, tak jak czytania poezji czy analizowania obrazów? Trudno przecież wyobrazić sobie system oświaty pozbawiony pracy nad warsztatem czytania ze zrozumieniem. Program bez nauki nie tylko dzieł literackich, ale i znajomości całego dorobku kultury – malarstwa, rzeźby, muzyki etc. Nikt jednak nie uczy nawet podstaw stosunkowo młodej sztuki filmoznawstwa, która skupia w zasadzie wszystkie wymienione wyżej – od literatury, przez malarstwo, po muzykę.

W najbliższy weekend w oczekiwaniu na Dzień Życzliwości „Międzyszkolny” Dyskusyjny Klub Filmowy zaprasza na Życzliwy Weekend, podczas którego wyświetlone zostaną dwa filmy o tym, dlaczego warto życzliwie patrzeć na świat i innych ludzi. Wstęp wolny.

W marcu mija piętnasta rocznica śmierci Krzysztofa Kieślowskiego, jednego z najwybitniejszych reżyserów w polskiej i światowej historii kina. Z tej okazji Międzyszkolny DKF we współpracy z Dolnośląską Szkołą Wyższą organizuje specjalny projekt edukacyjny mający przypomnieć sylwetkę twórcy „Dekalogu”. W ciagu kilku nadchodzących wtorków w ramach przeglądu MDKF-u zostaną zaprezentowane jego wczesne, mniej znane filmy.

Marzec w Międzyszkolnym Dyskusyjnym Klubie Filmowym na Kołłątaja przebiega pod dyktando kobiet. W kolejne wtorki miesiąca zostaną pokazane filmy, które wyreżyserowały przedstawicielki płci powszechnie uznawanej za piękniejszą. Już 16.marca "Na fali" - prawdziwie męskie kino, podpisane przez kobietę. Chodzi o Kathryn Bigelow, która nie tak dawno w pokonanym polu zostawiła "Avatara" i "W chmurach" i wywalczyła za "The Hurt Locker. W pułapce wojny" Oscara za reżyserię. UWAGA: 16.marca projekcja nie odbędzie się z powodu choroby prowadzącego.

Chaos związany z drugowojenną zawieruchą wpływu na oblicze włoskiego kina nie miał prawie żadnego. Wszechobecna bieda, dla nadających ton tamtejszej kinematografii kaligrafistów, była tematem niegodnym obrazu filmowego. Pojawiła się jednak grupa twórców najlepsze historie znajdująca „na ulicy”, a do ról głównych angażująca swoich znajomych. Podstawowa myśl? Przede wszystkim autentyzm. Tak właśnie tworzył się jeden z najważniejszych nurtów kina – neorealizm.

Styczeń w Dyskusyjnym Klubie Filmowym przebiegnie pod znakiem przekrojowego przeglądu arcydzieł neorealizmu włoskiego. Cztery wtorkowe popołudnia upłyną pod znakiem filmów Luchino Viscontiego, Roberto Rosseliniego i Vittorio De Siki. Na seanse zapraszamy w każdy wtorek na 17.15 do sali nr 58 Młodzieżowego Domu Kultury przy ul. Kołłątaja 20.