G punkt | Sięgamy głębiej

Dysonans

Dysonans

Miłosny dysonans

Jest w „Dysonansie” taka urocza scena, kiedy Eliza pokazuje Krasińskiemu swoje rysunki. On, znudzony, przegląda je, są poprawne zaledwie, ale nie wybitne, nie najlepsze ma Krasiński o nich zdanie, aż nagle natyka się na rysunek wyjątkowy. Wyrazisty. Piękny. Ze wstydem przyznaje się Elizie, że wcześniej wątpił w jej talent, ale teraz, kiedy ujrzał ten rysunek, widzi, że się mylił, podziwia ją i pada do nóżek. Eliza wyznaje mu prawdę: ten jeden, jedyny rysunek nie jest jej autorstwa, dostała go od ciotki Delfiny...


Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/Artykul/kiedy_rzeczywistosc_daje_po_pysku_mowie_dziekuje/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator