
Płomienno-rdzawa barwa włosów dorównuje swoją intensywnością głębokiemu przygnębieniu w jej oczach. Poznajemy ją, kiedy z jakiegoś niewiadomego nam powodu zrywa z przeszłością – doszczętnie oczyszcza mieszkanie z wszelkich materialnych szpargałów, ostentacyjnie zdejmuje z palca obrączkę – i wyrusza z plecakiem w drogę… To ucieczka czy wyprawa na szczyt?

Urszula Antoniak jest reżyserką, która językiem holenderskim włada równie biegle, jak polskim. „Nic osobistego”, który wchodzi na ekrany polskich kin, udowadnia, że talent lingwistyczny nie jest jedynym darem autorki. Intrygujący obraz i równie ciekawa rozmowa…przekonajcie się sami!