
Kończący się rok jest okazją do podsumowań w różnych sferach. Te teatralne zazwyczaj należą do najprzyjemniejszych, gdyż spośród kilkudziesięciu godzin spędzonych na widowni zazwyczaj większość dostarcza miłych wspomnień , co najmniej kilka zaś zdaje się w zimowej studni dawać z retrospektywy dowód, że świat pełen przestrzeni i światła, owszem, istnieje. - Jarosław Klebaniuk gościnnie podsumowuje dla nas miniony rok we wrocławskich teatrach