
Przed laty Dyskusyjne Kluby Filmowe dawały jedyną często okazję do spotkania z trudno dostępnym światowym kinem artystycznym, o którym widzowie dyskutowali, słuchali analiz ekspertów od danego tematu. Czy w dobie powszechnego dostępu do wszelkich dóbr kultury taka forma spotkań z filmem ma wciąż rację bytu?

Minionej wiosny oczy wrocławskich kinomanów wreszcie zostały skierowane w stronę młodego kina z Dolnego Śląska. W Łokietka 5 – Infopunkcie Nadodrze odbyło się pięć Bitew Filmowych, prezentujących dorobek początkujących filmowców z regionu. 7 października w tym samym miejscu dojdzie do wyłonienia zwycięzcy całego cyklu.

17 czerwca odbył się ostatni w tym sezonie pokaz w ramach Akademii Filmu Dokumentalnego MovieWro. Na ekranie kina Warszawa - sala NOT wyświetlony został obraz brawurowo zacierający granice między fikcją a dokumentem - „Zasada Dżucze” Jima Finna.
„Zasada Dżucze” opowiada o oficjalnej ideologii Korei Północnej, czyli właśnie „jucze” („samowystarczalność”), wprowadzonej w latach 50. ubiegłego wieku przez Kim Ir-Sena. Zasada odcisnęła swoje piętno również na koreańskiej kinematografii – w 1973 r. światło dzienne ujrzała książka „O sztuce filmowania” Kim Dzong Ila, zawierająca wskazówki dotyczące tworzenia filmów. Dokument Jima Finna w niecodzienny – i mocno przewrotny – sposób podchodzi do tematu kina propagandowego powstającego w Korei Północnej. Reżyser igra z widzem, przeplatając archiwalne materiały z fragmentami koreańskich filmów i wideo artami, a do tego prezentuje eksperymentalne science-fiction, zrealizowane zgodnie z regułami „juche”. Prawdziwe wyzwanie dla widza stanowi próba odróżnienia w tym dokumencie fikcji od rzeczywistości. Spotkanie uatrakcyjni projekcja krótkometrażowego filmu Karola Białasa i Jacka Szymańskiego "Dzień w którym pękło niebo" - również transgresyjnej, choć nieco mniej radykalnej w formie, impresji dokumentalnej opowiadającej o byłym perkusiście Dżemu, samotniku żyjącym na wybudowanej przez siebie barce.
Prelekcję wygłosił i dyskusję poprowadził Lech Moliński.