
Jeszcze w tym miesiącu, nakładem InnerGuN Records, ukaże się nowe wydawnictwo projektu Odaibe pod tytułem "Sechua Liaan". Bartek Szlachcic stojący za tym przedsięwzięciem należy do tych twórców szeroko pojętej elektroniki, którzy starają się tworzyć nie tylko same dźwięki, lecz pewną spójną całość zawierającą w sobie zarówno muzykę, jak i obraz. Dodatkowo współgrają one z przestrzenią, w jakiej są przedstawiane.

W ramach drugiej części g-punktowej muzycznej loży honorowej Jakub Kasperkiewicz rozmawiał z Gooralem, który wydał w 2011 roku album "Ethno Elektro", łączący drum'n'bass z wpływami góralskimi.

W ramach naszego projektu "loża honorowa" przeprowadziłem rozmowę z Marcinem "Cinassem" Kowalskim, gitarzystą zespołu Cool Kids of Death, który wydał w tym roku nowy, już piąty w karierze album zatytułowany "Plan Ewakuacji". Podsumowujemy rok 2011, więc nie obyło się bez pytań o retromanię, chillwave i coraz większą siłę Internetu w przemyśle muzycznym.

Po rankingu tegorocznych wideoklipów czas na właściwą część muzycznego podsumowania roku, czyli subiektywną listę najlepszych albumów wydanych w roku 2011, stworzoną przez członków działu muzyka G-punktu, czyli Martę Cwujdzińską, Jakuba Kasperkiewicza, Pawła Klimczaka, Jacka Ociepę i Kubę Żary.

Ach, ten internet! Według niektórych jego wpływ na przemysł muzyczny to długo wyczekiwane błogosławieństwo egalitaryzmu, dla innych plugawe źródło nadpodaży. Wpłynął on oczywiście znacząco również na produkcję klipów - w czasach, gdy na MTV nie puszcza się już muzyki, a Viva Zwei bezpowrotnie odeszła w mrok historii, internet to sprawne i funkcjonalne narzędzie służące rozpowszechnianiu teledysków.

Wieczorami, 3 i 4 grudnia, w murach wrocławskiej Synagogi pod Białym Bocianem rozbrzmiewał ambient w różnych wariantach. Pojawiły się zarówno dźwięki rozlane, jak i żywe, w pełni syntetyczne i inkorporujące brzmienia akustyczne, i wreszcie – dobrze przyswajalne oraz nieco bardziej awangardowe.

Wygląda na to, że po katastrofie smoleńskiej nie zmieniło się w Polsce dużo. Zmieniło się wszystko. Albo prawie wszystko.

8 listopada ukazał się najnowszy album projektu Oneohtrix Point Never zatytułowany „Replica”. Sprawcą wszystkich tych dziwnych dźwięków jest Daniel Lopatin, producent z Nowego Jorku (Brooklyn, rzecz jasna), który kiedy chce, potrafi zaserwować i muzykę pełną tak modnej teraz nostalgii i popowego blichtru - co udowadnia działalność duetu Ford & Lopatin. Lecz solo woli robić to, co prawdopodobnie lubi najbardziej i co w college’u spowodowało, że został „blacklisted from the shows”.

„Doigrała się”, „wiedziałem/am, że tak będzie”, „to była kwestia czasu” – oto przykłady bardzo często padających komentarzy na temat śmierci Amy Winehouse. Jednak oprócz setek internetowych „proroków ex post”, na półce z prasą w osiedlowym sklepie zobaczyłem ocierającą się o prawdziwą przepowiednię okładkę lipcowego „Zwierciadła” – tytuł artykułu numeru brzmi: „Amy Winehouse na ostrzu noża”.

4 lipca ukazał się najnowszy album Briana Eno, zatytułowany „Drums Between The Bells”, który jest drugim firmowanym jego nazwiskiem tytułem wydanym w kultowej wytwórni Warp. Znajdująca się na nim muzyka w dużej mierze wpisuje się w nurt, w tworzenie filozofii którego Eno miał bardzo duży wkład.
Strona: 1 z 2 | 2 »