
Zimowa depresja daje się we znaki co poniektórym, dlatego proponuję mieszankę dobrej ilustracji z miksem prosto z serwisów plotkarskich. W końcu wszystko jest dozwolone dzisiaj. Poza tym: zapraszam na bloga i na wystawę (już niebawem!).

Karen Duelund Mortensen. Brzmi egzotycznie? I tak, i nie. Tak, bo Karen pochodzi z Danii, a to przecież niemal koniec świata. Nie, bo Karen całkiem nieźle mówi po polsku i powinna być znana szerzej polskiej publiczności, jako blondynka z sekcji dętej Czesława Mozila. Tym razem (prawie) solo chce powtórzyć jego sukces. 22 lutego miała premierę jej debiutancka płyta "Attention", którą nagrała jako Mademoiselle Karen.