
Koniec teatralnego sezonu ogórkowego w Lublinie. Zaczynamy na dobre. Będą premiery, festiwale, imprezy. Czekając na werdykt w sprawie Europejskiej Stolicy Kultury chcemy pokazać, że tak, Polska kategorii „B” nie jest gorszą częścią kraju. Przynajmniej pod względem kulturalnym!

Instytut Grotowskiego zaprasza do Studia na Grobli na spektakl "IF" w reżyserii Pawła Passiniego na podstawie "Ifigenii" w "Aulidzie" Eurypidesa. Spektakle do zobaczenia 23 i 24 maja.

Wrocławski projekt Indigo Tree, po rewelacyjnym debiucie "Lullabies Of Love And Death", szybko zyskał spore uznanie i niemałe grono fanów. Obecnie Filip Zawada i Peve Lety (przy współpracy z Michałem Kupiczem) pracują nad nowym materiałem, który ukaże się we wrześniu br. pod tytułem "Blanik" nakładem Anteny Krzyku - wydawnictwa silnie związanego z wrocławską sceną alternatywną, która za jeden z celów stawia sobie wspieranie lokalnych projektów muzycznych.

Historia każdemu dobrze znana. Otello, Desdemona, Cassio, a pośród tego wszystkiego Jago. Intrygi, knucia, zbrodnie. Krzyk, płacz, cierpienie i niewiedza. Shakespeare napisał ponadczasowe dzieło o zazdrości, fałszu, zdradzie i „przyjaciołach”. Pałyga, inspirując się historią Maura, stworzył obraz dwulicowości, obłudy i hipokryzji. A to wszystko w świecie aktorów, czyli „Już się ciebie nie boję, Otello!” na Scenie Prapremier In Vitro w Lublinie

Był sobie chłopiec o imieniu Daruś. Mieszkał na jednym z wielu osiedli w Lublinie. Miał przyjaciół, rodzinę i starszych „znajomych”, którzy byli mu zawsze pomocni. Kiedy oni prosili o pomoc, odwdzięczał się. Aż za mocno. Czy środowisko może tak silnie na nas oddziaływać, że całkowicie zmieni nasze zachowanie? Czy można być „złym” a w gruncie rzeczy dobrym?

Krzysztofowi Babickiemu należy raczej pozwolić na dalsze obcowanie z Dostojewskim. „Idiota”, nazwany przezeń „powieścią introwertyczną”, przemawia na scenie Teatru Osterwy w Lublinie analogicznym dośrodkowym spojrzeniem na potężny materiał powieściowy. Przez mędrca szkiełko i oko widać zarówno jednostkową myśl przewodnią, psychologiczne skoncentrowanie, jak i obyczajową różnorodność prozy – choć chwilami żal, że skrupulatny i zimnokrwisty to badacz, nie zaś natchniony alchemik.