
Błysk, blask, blichtr – Rob Marshall ponownie (pamiętając utrzymane w podobnej stylistyce „Chicago”) pokazuje świat iskrzący się feerią kolorów, ekstatyczną ucztę dla zmysłów wzroku i słuchu, energetyczny wulkan emocji. Jego najnowszy film przyprawia o drżenie rąk, wrzenie krwi, ciarki na całym ciele i zawroty głowy. „Nine” jest przepiękny, kipi seksapilem, powala aktorstwem i nie pozwala o sobie zapomnieć przez długie godziny po seansie.

Trudno pojąć, że Pupi Avati, jeden z najbardziej znanych współczesnych włoskich reżyserów, jest jednocześnie niemal zupełnie obcy polskiej publiczności. Tegoroczna retrospektywa na Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu była jedyną okazją do zapoznania się z twórczością rodaka i przyjaciela Federico Felliniego, a poniższy wywiad jest jedną z niewielu w polskich mediach szans na przyjrzenie się poglądom twórcy.