G punkt | Sięgamy głębiej

Paulina Dreslerska

Włoch w skórze Chińczyka

Rok 1980. Chiny pod rządami Denga Xiaopinga otwierają się na świat. To początek reform gospodarczych i modernizacji Chińskiej Republiki Ludowej, czas przewartościowania komunistycznego dorobku, potępienia polityki Mao Zedonga. To wówczas, w samo centrum kulturowych przeobrażeń udaje się włoski reportażysta, legenda dziennikarstwa, której żadnemu miłośnikowi literatury faktu nie trzeba chyba przedstawiać – Tiziano Terzani. „Zakazane wrota” to relacja z jego czteroletniego pobytu w samym środku Państwa Środka.


Women in the Bush

Joan i Alan Root. Małżeństwo przyrodników, które zrewolucjonizowało przemysł filmów dokumentalnych. Nominowani do Oscara w 1978 roku za niezwykły film o kopcu termitów. Legendarne postacie lat siedemdziesiątych. Miłośnicy natury. Miłośnicy przygody. Zakochani w Afryce. Kiedy skończyli karierę, świat o nich zapomniał. Aż do stycznia 2006 roku, kiedy media obiegła wstrząsająca informacja o morderstwie Joan.


Gang gentlemanów

Skandynawia kryminałem stoi. Wiadomo to już od paru ładnych lat. Takie nazwiska jak Stieg Larsson, czy Hanning Mankel znane są nie tylko miłośnikom gatunku, ale nawet tym, którzy z powieściami kryminalnymi na co dzień nie mają wiele do czynienia. Ojczyzną obu panów jest Szwecja. Stamtąd pochodzi również Klas Östergren kolejna literacka chluba Skandynawii. Dzięki wydawnictwu DodoEditor polski czytelnik może zapoznać się już z drugą powieścią tego autora. „Gangsterzy” są kontynuacją wydanych w Polsce przed rokiem „Gentlemanów”, kontynuacją niezwykle przewrotną i zaskakującą.


Piękna i geniusz

Dla świata jest to spotkanie na szczycie: jajogłowy żeni się z klepsydrą (…). Głowa z ciałem. Dramaturg znany z dobitnego słowa (...) zamierza spełnić marzenie milionów mężczyzn: poślubia wcielenie zmysłowości często zwane boginią. Te kilka zdań z pierwszej strony biografii Marilyn Monroe i Arthura Millera jest esencją książki autorstwa Christy Maerker. Książki nie tylko o dwóch przeciwstawnych osobowościach, ale także o realiach purytańskiej Ameryki lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku.


Pożegnanie z Klaudyną

Wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Nadszedł czas także na finisz cyklu opowieści o niesfornej francuskiej pensjonarce, którą pokochały miliony czytelników na całym świecie. Sidonie-Gabrielle Colette nie byłaby jednak sobą, gdyby nie przygotowała dla czytelników niespodzianki. „Klaudyna odchodzi” nie jest bowiem opowieścią o niepokornej Klaudynie. Tytułowa bohaterka staje się postacią drugoplanową, powoli znikając z kart powieści.


Klaudyny perypetie poślubne

„Małżeństwo Kaludyny”, czyli trzecia już część powieściowego cyklu Colette, utrzymuje poziom swoich poprzedniczek. Tym razem francuska pisarka, lubująca się w łamaniu obyczajowego tabu, postanowiła wziąć na warsztat świętą instytucję małżeństwa. I trzeba przyznać, że wybrała znakomicie.


Amerykański sen - wersja galicyjska

Większość ludzkich społeczności uczestniczyła kiedyś w procesach migracyjnych. Różne były powody migracji, różne koleje losu osób, które się na nią decydowały. W XIX wieku ziemią obiecaną Europejczyków stał się Nowy Świat, kuszący wizją szybkiej kariery, dużych pieniędzy i tysięcy kilometrów niczyjej ziemi, która czeka tylko na kogoś, kto zechce ją uprawiać. To wówczas setki tysięcy mieszkańców Galicji, wybrało się za ocean w poszukiwaniu lepszego jutra. To oni są bohaterami „Cesarza Ameryki”.


Szczyty Kultury: literackie podsumowanie roku

Wraz z końcem 2011 roku przedstawiamy wam nasze redakcyjne podsumowania. Dział literatura miał ciężki orzech do zgryzienia, bo mijający rok przyniósł wiele interesujących pozycji literackich. Nie sposób spośród nich wybrać jednej najlepszej książki. Literackie Szczyty Kultury pragną za to przyznać wyróżnienia - zwracając uwagę na te publikacje, które zrobiły na G-punkcie największe wrażenie. Oto dziesięć, całkowicie subiektywnych literackich Szczytów Kultury.


Miasto śpiewających domów

Kupferberg był piękny i zielony. Był miastem górników i browarników. Stała tam gospoda, gdzie odbywały się zabawy i kościół, gdzie odbywały się nabożeństwa. Był też pałac i myśliwski domek. Był rynek, kamienice i małe gospodarstwa. Potem przyszła wojna, a po wojnie nic nie było już takie samo. Kupferberg zmienił się w Miedziankę. Polacy zastąpili Niemców. Kopalnia miedzi stała się kopalnią uranu. A potem domy zaczęły śpiewać. I nie było już Miedzianki.


Złote rybki nie spełniają życzeń

Realizm magiczny jest konwencją literacką na której niejeden współczesny pisarz połamał sobie pióro. Każdy, kto próbuje pisać w tym stylu, nie może uniknąć porównań z ojcami założycielami – Marquezem i Cortezarem, a od tego tylko krok do oskarżeń o powielanie pomysłów, tropów i rozwiązań fabularnych. Na realizmie magicznym najlepiej wychodzą ci, którzy szukają własnej ścieżki, dopasowując konwencję do fabuły, nie fabułę do konwencji. Tak właśnie postąpił Dmitrij Strelnikoff w „Złotych rybach”. I to był strzał w dziesiątkę.


Strona: 1 z 5 | 2 »

Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/gTag/cykl-patriotyzm/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator