
Kiedy trzy lata temu, pośrednio z powodu hollywoodzkiego strajku scenarzystów, ekranizacja „Pompei” – książki Roberta Harrisa – nie doszła do skutku. Roman Polański nie porzucił jednak chęci współpracy z brytyjskim pisarzem. Adaptując jego inną książkę, sprawił, że widz niemalże zapomniał o wcześniejszym filmie, któremu nie było dane trafić na ekrany. Najnowsze dzieło Polańskiego „Autor Widmo” właśnie nawiedza kina, a okrzyknięty „genialnym” reżyser przypomina, że nie wypowiedział jeszcze swojego ostatniego słowa.