
Trzeci Piątek Miesiąca: "Forever Breathes The Lonely Word" to płyta legendarna, o której istnieniu słyszało niewielu. A wielka szkoda. Bo jest to klasyk jedyny w swoim rodzaju, wyraźnie wywierający wpływ na obraz dzisiejszego indie popu. Do czerpania inspiracji z tego właśnie wydawnictwa, jak i innych płyt zespołu Felt przyznawał się miedzy innymi Stuart Murdoch z Belle & Sebastian. I nic dziwnego, bowiem każdy, kto choć przez chwilę usłyszy brzmienie Felt, zauważy, że zespół ten przetarł w latach 80. szlaki, którymi obecnie kroczy wiele zespołów ze sceny twee i indie pop.

Zdarza się, że niektóre dźwięki zostają tak misternie utkane i poprowadzone, że wsłuchiwanie się w nie pozwala na chwilę zajrzeć na drugą stronę lustra, do krainy pełnej dziwów i niesamowitości. Tak właśnie jest z muzyką Owena Palletta, do niedawna tworzącego pod pseudonimem Final Fantasy. Już sama nazwa nadana początkowo jego solowemu projektowi przywołuje na myśl nieskrępowaną inwencję twórczą i bogactwo przeróżnych fantazmatów. Podczas swoich twórczych podróży Owen zespala sprzeczności, umiejętnie eksperymentując z tradycyjnymi formami i konsekwentnie flirtując z nowszym, elektronicznym brzmieniem.